Marcin Pawlicki, radny Szczecina z PiS i wiceprezes państwowej spółki Enea domagał się usunięcia z sali sesyjnej dziennikarzy, bo przed rozpoczęciem sesji pytali go o jego milionowe zarobki w spółce skarbu państwa.
Konsternacja na sesji sejmiku województwa zachodniopomorskiego. - Jestem przewodniczącą sejmiku i będę prowadziła obrady - oświadczyła na początku czwartkowej sesji Teresa Kalina, której wybór na szefową sejmiku próbowali unieważnić radni PiS i wojewoda zachodniopomorski.
Dlaczego wynagrodzenie Marcina Pawlickiego, nominata PiS, w ciągu roku wzrosło w Enei prawie dwukrotnie, do nieprzyzwoitej kwoty 1,1 mln zł? Kto dał mu taką podwyżkę, kto i dlaczego podjął taką decyzję - odpowiedzi na te pytania domaga się szczecińska Platforma Obywatelska.
Gdy w listopadzie ubiegłego roku prezydent Szczecina i radni PO wypominali Marcinowi Pawlickiemu, że zwykli obywatele cierpią przez inflację, a on jako wiceprezes Enei rocznie zarabia blisko 660 tys. zł - strasznie się zdenerwował. Teraz okazuje się, że w ubiegłym roku zarobił dwa razy tyle.
Teresa Kalina została przewodniczącą zachodniopomorskiego sejmiku. Wcześniej była wiceprzewodniczącą i od dłuższego czasu zastępowała zmarłą niedawno Marię Ilnicką-Mądry. Radni PiS zbojkotowali sesję, wcześniej ogłaszając, że będzie ona nielegalna. Przeczą temu prawnicy, także z Sejmu.
- Czekamy na rozwiązania systemowe, tu nie chodzi tylko o gaszenie ognia, chodzi o to, by do pożaru nie dochodziło - tak na ogłoszoną w piątek przez premiera Morawieckiego pomoc dla polskiej wsi reaguje Stanisław Barna, przewodniczący protestujących rolników w Szczecinie.
Traktory nie zjadą z Wałów Chrobrego w Szczecinie. Rolnicy nie wierzą w ogólne obietnice prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Czekają na konkrety.
Na masce ciągnika wielkanocny koszyczek, obok palma i czarno-biała plastikowa krasula. W takiej scenerii rolnicy z Pomorza Zachodniego pełnią dyżury w miasteczku protestacyjnym przy Wałach Chrobrego w Szczecinie.
- Rolnicy protestują, rząd PiS nie robi nic, zalew ukraińskiego zboża do Polski cały czas trwa - komentuje Jarosław Rzepa, poseł PSL ze Szczecina.
- Wykupienie bilbordu w mieście to wydatek 3,5 tys., wynajęcie autokaru ze Szczecina do Warszawy ponad 5 tys. zł i to w jedną stronę - wylicza Dagmara Adamiak, 26-latka ze Szczecina, która na TikToku zainicjowała akcję Kampania Prawdy mającą obnażać obłudę PiS.
Za te pieniądze kupiony zostanie m.in. rezonans magnetyczny, wyposażona będzie pracownia endoskopowa i powiększy się klinika nefrologii.
Artur Szałabawka, poseł PiS ze Szczecina, alarmuje ministra infrastruktury, że piesi korkują plac Grunwaldzki w Szczecinie, i domaga się zmian w przepisach. Jeszcze jako szczeciński radny zasłynął z interwencji, w których domagał się rozwiązań uderzających w pieszych i jednocześnie jednoznacznie sprzecznych z prawem.
Uchwała rady programowej Radia Szczecin potępia nieodpowiedzialność Tomasza Duklanowskiego i zarzuca mu brak szczególnej troski o dzieci w jego artykule o pedofilu. Została przyjęta przewagą jednego głosu. Siedem osób zagłosowało przeciw i chciało przeforsować odmienne stanowisko.
"To Polacy zawsze pisali program PiS i tak będzie również tym razem" - zapowiada partia Jarosława Kaczyńskiego i na sobotnie spotkanie z wyborcami w Szczecinie wysyła polityka, który wiele razy udowodnił, że nie należy jego słów traktować serio.
To identyczna farba i identyczny napis jak w przypadku siedziby Radia Szczecin, która także została w nocy w ten sposób potraktowana. Politycy PiS ze Szczecina wpisali się w narrację mediów publicznych w sprawie, która zakończyła się tragedią.
- Skończyłam badać. Pacjentka wyszła. W drzwiach stanęli jacyś panowie. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to kabury - a w nich pistolety - opowiada dr Maria Kubisa, ginekolożka ze Szczecina. Agenci CBA na polecenie prokuratury wynieśli z jej gabinetu całą dokumentację medyczną. Historie chorób i badań z 27 lat.
- Ja, Małgorzata Jacyna-Witt, przepraszam Stanisława Gawłowskiego za naruszenie jego dobrego imienia i godności - tak zaczyna się zamieszczony wczoraj o godzinie 21 wpis radnej klubu PiS w zachodniopomorskim sejmiku.
Były plakaty z napisem "In vitro to ludzie", czekoladki, a przede wszystkim listy, na których mieszkańcy mogli składać podpisy, że chcą, by ta medyczna procedura była znowu finansowana z budżetu państwa. Kampanię, która ma zmusić PiS do takich działań, na placu Adamowicza w Szczecinie prowadzili członkowie PO.
Sejm nie zgodził się w środę na uchylenie immunitetu Sławomirowi Nitrasowi, Magdalenie Filiks (oboje z Koalicji Obywatelskiej, oboje ze Szczecina) oraz Joannie Scheuring-Wielgus (Lewica). Plan PiS się nie powiódł, bo po prostu zabrakło głosów.
Poseł Leszek Dobrzyński z PiS jest aktywnym politykiem: wręcza klucze do wozów strażackich, organizuje patriotyczne śpiewanie w centrum Szczecina, rzeźbi, spotyka się z arcybiskupem, który tuszował pedofilię. Brakuje mu czasu tylko na organizowanie prac sejmowej podkomisji ds. osób niepełnosprawnych, chociaż problemów do rozwiązania związanych z tą grupą Polaków jest wiele.
Nie finał WOŚP, podczas którego zbierane są miliony złotych na leczenie dorosłych i dzieci, a informacja o tym, jak mądrze zarządzana jest gmina Brojce w powiecie gryfickim, otwierała wszystkie niedzielne wydania "Kroniki" - głównego programu informacyjnego TVP Szczecin. Wójt tej gminy w wyborach prezydenckich popierał Andrzeja Dudę.
Ostatnia polska portowa spółka w Szczecinie sprzedała część udziałów inwestorowi z Niemiec. Bulk Cargo - Port Szczecin to lider przeładunków w szczecińskim porcie. Kontrolę nad firmą próbowała przejąć jedna z państwowych spółek. PiS przepchnął nawet ustawę, która miała to umożliwić. Tyle, że za późno.
Poseł PO Sławomir Nitras ma tworzyć obywatelski korpus, który będzie pilnował, by PiS nie manipulował przy najbliższych wyborach parlamentarnych i ich nie sfałszował. Taką wiadomość w piątek rano ogłosił szef Platformy Donald Tusk.
W ciągu trzech lat szefowania podkomisji ds.osób niepełnosprawnych poseł PiS Leszek Dobrzyński ze Szczecina zwołał zaledwie dwa posiedzenia. Dodatek za prowadzenie prac dostaje natomiast co miesiąc.
Radny PiS Michał Stankiewicz na październikową sesję Rady Miasta Szczecina przyszedł z megafonem. We wtorek podczas swojego wystąpienia ustawił na pulpicie klepsydrę.
PiS chce, aby skarb państwa miał prawo pierwokupu majątku prywatnych spółek działających w portach morskich. Czy chodzi o to, aby w porcie w Szczecinie nie inwestowali Niemcy?
- Ta wygrana jest dla mnie bardzo ważna. To przestroga nie tylko dla pani Krystyny Pawłowicz, trzeba liczyć się ze słowami, nie wolno szastać nimi na prawo i lewo - tak wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie komentuje Sławomir Nitras, poseł PO ze Szczecina.
Była nauczycielką języka polskiego i wicekuratorem oświaty w Szczecinie, gdy Prawo i Sprawiedliwość po raz pierwszy zdobyło władzę. Teraz dla szefowania zachodniopomorską oświatą opuszcza Komendę Główną OHP.
Zdominowana przez PiS Rada Mediów Narodowych powołała w poniedziałek nowego członka rady nadzorczej publicznego Radia Szczecin. Kandydat był tylko jeden: Janusz Karp. Trzy osoby były za powołaniem (wszyscy z PiS). Dwie wstrzymały się od głosu.
- Wszystkim się wydawało, że obowiązuje konstytucja, która mówi, że środki dla samorządów powinny być adekwatne - mówił na budżetowej sesji rady miasta prezydent Piotr Krzystek. Radni PiS starali się bronić rządu, ale gubili się w liczbach. Popis braku kultury ponownie dał Marcin Pawlicki, szef klubu tej partii.
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek do Szczupaków i Kiełbi, plebiscytu "Gazety Wyborczej", zwykle nominował tylko osoby, które szczególnie zasłużyły się swoją działalnością w mijającym roku. Teraz podkreśla, że już po raz drugi nie może przejść obojętnie obok osób, które szkodzą miastu, i jako prezydent "czuje się zobowiązany mówić o tym głośno".
Dyrektor szczecińskiej GDDKiA podpisał w środę dwie umowy na wykonanie projektu zachodniej obwodnicy Szczecina wraz z tunelem pod Odrą. Finał tych prac nie oznacza jeszcze budowy, bo będzie potrzebny jeszcze jeden projekt.
Jak to jest, że w budżecie państwa wpływy z podatku PIT rosną, a te mające spłynąć do samorządów maleją? Skarbnik Szczecina objaśniła radnym mechanizm rządu PiS, który do tego doprowadził.
- Brak unijnych funduszy z Krajowego Planu Odbudowy dla Szczecina oznacza 300 milionów złotych mniej na inwestycje. W podobnej sytuacji są inne miasta i powiaty w całej Polsce - mówili w Szczecinie politycy KO.
Na wtorkowej sesji Rada Szczecina przyjęła uchwałę o podwyżce opłat za wywóz śmieci. Główny powód: inflacja. Klub radnych PiS był przeciw. Uzasadnił to w zaskakujący sposób.
- Do rozstrzygnięcia wyborów będziemy cierpieć i przyglądać się bezradnie temu, jak ten rząd demoluje finanse publiczne i gospodarkę - mówi prof. dr hab Aneta Zelek, ekonomistka z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie.
Pieniądze na kampanię w wyborach do europarlamentu Joachima Brudzińskiego w 2019 r. wpłacali ludzie, którzy dzięki PiS mają posady, w tym wojewoda i szczecińska radna, która zasiada w radzie programowej TVP Szczecin.
- Prawo i Sprawiedliwość, likwidując ministerialne dofinansowanie in vitro, odebrało tysiącom par w Polsce bycie rodzicami, zadziałało wbrew rozsądkowi, wystąpiło przeciwko kobietom - mówiła w Szczecinie Magdalena Filiks, posłanka PO.
- Pytania z ankiety przeprowadzanej w szkołach mają posłużyć PiS-owi i Jarosławowi Kaczyńskiemu do napisania drugiej części podręcznika do HiT, żeby pan prezes Kaczyński wiedział, w których obszarach polska młodzież według niego potrzebuje jeszcze indoktrynacji i zmiany poglądów - mówił Jakub Salomon z Młodzieżowej Rady Miasta Szczecina.
- Senat cały czas broni resztek demokracji, które zostały w naszym kraju - tak o trzech latach pełnienia roli marszałka senatu mówi "Wyborczej" Tomasz Grodzki
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.