Cel jest jasny: indoktrynacja przyszłych pokoleń wyborców, degeneracja ich światopoglądów, wykształcenie nacjonalistycznych umysłów - przed podręcznikiem do przedmiotu historia i teraźniejszość ostrzegają organizatorzy dzisiejszego protestu. Zapraszają na plac Adamowicza w Szczecinie rodziców i nauczycieli.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Protest rozpocznie się w czwartek o godz. 17 na placu Adamowicza w Szczecinie.

Organizatorzy manifestacji podkreślają, że korzystanie z nasiąkniętego partyjną indoktrynacją podręcznika profesora Wojciecha Roszkowskiego nie jest obowiązkowe. Zachęcają nauczycieli, by sięgnęli po prawdziwe podręczniki do tego przedmiotu.

Roszkowski o in vitro

Protest ma bardzo ostre hasło: "Precz z (s)HIT-em".

Jego organizatorem są walczące o jakość oświaty organizacje: Protest z Wykrzyknikiem, Wolna Szkoła, a także Lambda Szczecin, Ogólnopolski Strajk Kobiet Szczecin, KOD Zachodniopomorskie, Zieloni Szczecin, Razem Szczecin, Gryfiński Strajk Kobiet.

- Dzieci z in vitro jako "produkt, którego nikt nie będzie kochał". Seks jako największe zło ludzkości - taką  "naukę" chce w szkołach wprowadzać Czarnek. Nie wolno być obojętnym - do udziału w proteście zachęca Monika "Pacyfka" Tichy, prezeska Lambdy.

Duże kontrowersje wokół podręcznika prof. Roszkowskiego wzbudził m.in. fragment rozdziału "Kultura i rodzina w oczach Zachodu". Czytamy w nim: "Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju produkcję? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej. Ileż to razy słyszymy od ludzi wykolejonych: nie byłem kochany w dzieciństwie, nikt mi nic nie dał, więc sam sobie muszę brać".

"To nie jest podręcznik"

Organizatorzy protestu komentują: "Kuriozalne zestawianie feminizmu, marszów równości, gender, socjalizmu z nazizmem czy reżimem stalinowskim wielokrotnie kształtuje ciąg narracji autora podręcznika. Każdy aspekt nacjonalistycznych działań obecnej władzy w podręczniku są usprawiedliwione koniunkturą i rzekomym patriotyzmem, a autor nagina rzeczywistość, aby uzasadnić skandaliczne działania obozu rządzącego".

Podkreślają, że słowo „podręcznik" dla książki prof. Roszkowskiego to "potwarz dla wielu świetnych pozycji, z których uczniowie czerpali i czerpią wiedzę. Wiedzę opartą na faktach, odkryciach naukowych, pozbawioną osobistych wynurzeń i opinii starszego pana, redagowanych pod dyktat wynaturzonych orientacji obozu władzy".

Organizatorzy dzisiejszego protestu zachęcają pedagogów i rodziców uczniów do przyjścia na plac Adamowicza, do manifestacji przeciwko szkole Przemysława Czarnka, przeciwko niszczeniu szkoły przez PiS.

Podkreślają w ostrych słowach: "Nie pozwólmy, aby to szambo zatruło nam młode pokolenie! Nie pozwólmy na indoktrynację naszych dzieci! Rodzicu – masz na to wpływ! Nauczycielu – to ty decydujesz!".

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Jest taki dobry obyczaj, mówiący o tym że książek się nie pali. W obecnym czasie można powiedzieć że książek się nie niszczy. I tyle w temacie droga młodzieży.
    już oceniałe(a)ś
    0
    4