"Od wielu dni na Białorusi trwa ciężka walka mieszkańców i mieszkanek kraju o godność, prawo do wyboru, demokracji i zmienności władzy. Według oficjalnych danych mówi się o sześciu osobach zabitych" - napisał do naszej redakcji jeden z organizatorów solidarnościowej akcji w Szczecinie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W sobotę (10 października) o godz. 17 na pl. Lotników w Szczecinie Białorusini i Polacy znów zaprotestują przeciwko brutalnemu łamaniu praw człowieka przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Jednym z organizatorów jest Oleg Mamonka – białoruski patriota, który obecnie mieszka w Szczecinie.

Podczas wiecu solidarności z Białorusią, zorganizowanego na placu Lotników 12 sierpnia, mówił m.in.:

– Jeszcze niedawno, gdy dzwoniłem na Białoruś, pytałem, co słychać i jaka jest pogoda. Teraz dopytuję o sytuację na wojnie: ilu jest zabitych, ilu rannych – mówił. – Setki zatrzymanych ludzi zniknęło. Nie wiadomo, gdzie są, milicja nie odpowiada na pytania. W Grodnie wojskowy samochód zderzył się z osobowym autem, którym jechała młoda rodzina. Wojskowi wybili szyby w osobówce, wywlekli z niej i pobili ojca na oczach pięcioletniej dziewczynki, którą ranili w głowę. Dziś była taka sytuacja: na podwórku bawiła się grupa nastolatków. Pięciu specnazowców weszło tam i pobiło ich do nieprzytomności. Gdy ludzie z okien zaczęli protestować, domagać się, by przestali, zaczęli strzelać w ich stronę.

12 sierpnia 2020. Oleg Mamonka na pikiecie 'Usłysz Białoruś. Szczecin Solidarny' na placu Lotników w Szczecinie
12 sierpnia 2020. Oleg Mamonka na pikiecie 'Usłysz Białoruś. Szczecin Solidarny' na placu Lotników w Szczecinie  Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Po dwóch miesiącach od tamtego czasu Mamonka apeluje do szczecinian o udział w kolejnej demonstracji. Publikujemy ten apel poniżej.

Apel o solidarność z Białorusią

„Nazywam się Oleg Mamonka, jestem Białorusinem mieszkającym w Szczecinie. Od wielu dni na Białorusi trwa ciężka walka mieszkańców i mieszkanek kraju o godność, prawo do wyboru, demokracji i zmienności władzy.

Według oficjalnych danych mówi się o sześciu osobach zabitych, dziesiątkach rannych i tysiącach zatrzymanych. Wśród rannych są również dziennikarze i dziennikarki, do których białoruska milicja strzelała gumowymi kulami. Mnóstwo z nich zostało zatrzymanych w trakcie wykonywania zawodu, podczas prowadzenia relacji z pokojowych manifestacji w różnych miastach Białorusi.

Jako Białorusini i Białorusinki, przy wsparciu naszych przyjaciół, organizujemy w sobotę, 10 października o godz. 17 na pl. Lotników w Szczecinie marsz Solidarności z Białorusią.

Akcja jest uzgodniona z Urzędem Miasta w Szczecinie i szczecińską policją. Zwracamy się do Państwa z zaproszeniem do udziału i uprzejmą prośbą o wsparcie akcji”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem