Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

-  W całym Zachodniopomorskiem mamy 308 osób, które powinny przestrzegać zasad kwarantanny domowej - informuje Małgorzata Kapłan, rzeczniczka prasowa wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie. - Dodatkowo 263 osoby przebywają pod nadzorem epidemiologicznym.

Kwarantannę domową mają osoby, które mogły mieć bezpośredni kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Celem domowej izolacji jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się niebezpiecznych patogenów. Osoba, która musi przestrzegać takiej kwarantanny, do pozostałych domowników może się zbliżać na odległość najwyżej metra. Jeżeli  mieszka sama, to nie może wychodzić po zakupy - te powinny być jej dostarczane pod drzwi.

- Z kolei nadzór epidemiologiczny dotyczy tych osób, które miały kontakt pośredni, na przykład wracają z regionów, gdzie są ogniska zachorowań, ale nie mają niepokojących objawów. Ich swoboda w żaden sposób nie jest ograniczana - mówi Małgorzata Kapłan. - Muszą obserwować swój stan zdrowia i w razie niepokojących objawów powiadomić służby sanitarno-epidemiologiczne.

Zarówno z jedną, jak i z drugą grupą osób w stałym kontakcie jest sanepid.

W Zachodniopomorskiem koronawirusem zakażone są dwie osoby

Do tej pory w całym województwie zachodniopomorskim obecność koronawirusa stwierdzono u dwóch osób. To małżeństwo sześćdziesięciolatków ze Stargardu. Wrócili z północnych Włoch. Leczeni są na oddziale zakaźnym szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. Stan kobiety pogorszył się - przebywa na intensywnej terapii.

To małżeństwo zaraz po powrocie z Włoch skarżyło się na złe samopoczucie. Służby sanitarne zarządziły domową kwarantannę. Jednak stan pary na tyle pogorszył się, że w środę trafiła na oddział zakaźny szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna mieli wysoką temperaturę i kaszel. W piątek okazało się, że wynik testów na obecność koronawirusa jest u nich dodatni.

W piątek wieczorem do szczecińskiego szpitala wojewódzkiego trafił jeszcze jeden mieszkaniec Stargardu, również miał niepokojące objawy. Wynik testu był jednak ujemny.

Obecnie w wojewódzkim szpitalu w Szczecinie przebywa pięciu nowych chorych, którzy czekają na wyniki badań na obecność koronawirusa.

W wojewódzkim szpitalu w Koszalinie w poniedziałek rano na oddziale zakaźnym nie było ani jednego pacjenta, który czekałby na wyniki testów lub u którego ten test na obecność koronawirusa byłby dodatni.

Te dwa wojewódzkie szpitale postawione zostały w stan gotowości. To do nich trafiają osoby z Zachodniopomorskiego z podejrzeniem koronawirusa.

Ten wirus powoduje zapalenie płuc, może doprowadzić nawet do śmierci. Objawy zakażenia to wysoka temperatura, kaszel, duszności. Obecnie w Polsce koronawirusa stwierdzono u 12 osób.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.