Kolejne cztery przypadki koronawirusa w Polsce. Dwa z nich zostały wykryte u pacjentów w szpitalu przy ul. Arkońskiej w Szczecinie. - Pacjenci mają wysoką gorączkę, kaszel, ale ich stan jest stabilny - zapewniła dr Jolanta Niścigorska-Olsen.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Informację o czterech nowych przypadkach zakażenia koronawirusem podał w piątek o godz. 17 minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji prasowej. Jeden przypadek wykryty został we Wrocławiu, jeden w Ostródzie i dwa w Szczecinie.

Małżeństwo niedawno wróciło z Włoch

Dwoje pacjentów przebywa w szpitalu przy ul. Arkońskiej w Szczecinie od środy. 

– To małżeństwo, które niedawno wróciło z Włoch. W wieku powyżej 60 lat – mówił zaraz po podaniu informacji przez ministra zdrowia p.o. rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie.

Małżeństwo wracało z północnych Włoch samochodem. Już w czasie podróży poczuli się źle. Zaniepokojeni, skontaktowali się z inspektorem sanitarnym.

– Inspektor sanitarny skierował te osoby na izbę przyjęć oddziału zakaźnego szpitala przy ul. Arkońskiej – mówiła podczas pilnie zwołanego briefingu przed bramą szpitala przy ul. Arkońskiej dr Małgorzata Domagała-Dobrzycka, wojewódzki inspektor sanitarny. – Osoby te bezpośrednio po uzyskaniu tej informacji przyjechały własnym transportem na teren szpitala. Tutaj zostały przebadane przez lekarzy i skierowane do izolacji domowej. W izolacji domowej przebywały pod nadzorem inspektora sanitarnego. Gdy osoby te poczuły się gorzej, zadzwoniły ponownie do inspektora sanitarnego, który zorganizował specjalistyczny transport.

Do szpitala małżeństwo trafiło w środę. W czwartek zostały wysłane próbki do badania. W piątek był wynik – okazał się pozytywny. Obecnie każdy z małżonków przebywa w osobnej izolatce.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus. Rośnie liczba osób poddanych kwarantannie. Zakazy odwiedzin w kolejnych szpitalach

Koronawirus. Pacjenci są w stanie stabilnym

Jak podkreślał minister zdrowia Łukasz Szumowski, w żadnym z nowych przypadków wykrycia koronawirusa nie występuje zagrożenie życia.

– Pacjenci mają wysoką gorączkę, kaszel, ale ich stan jest stabilny – zapewniła dr Jolanta Niścigorska-Olsen, która opiekuje się pacjentami w szczecińskim szpitalu. – Są leczeni zgodnie z aktualnymi standardami. To jest leczenie objawowe, ale otrzymują również osłonowo antybiotyki i płynoterapię. Są starannie monitorowani, jeżeli chodzi o układ krążeniowy i oddechowy. Po ich kolejnych badaniach zostaną podjęte dalsze decyzje. 

O koronawirusie bez sensacji i paniki. Zapisz się na codzienny bezpłatny newsletter zawierający najważniejsze informacje oraz porady dotyczące profilaktyki i higieny  

Trwa ustalanie osób

Wiadomo, że małżeństwo podróżowało własnym samochodem. Służby sanitarne ustalają obecnie wszystkie osoby, które miały kontakt z chorymi. Ustalono trzy osoby z bliskiego kontaktu.  

– Już zostały objęte kwarantanną domową. Są pod naszym nadzorem, nie wykazują żadnych objawów, czują się dobrze – zapewniła dr Małgorzata Domagała-Dobrzycka. – Obecnie jesteśmy na etapie szukania kontaktów pośrednich.

Jak podkreślał podczas briefingu wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc, w przypadku pacjentów w Szczecinie, u których wykryto koronawirusa, zadziałał schemat postępowania, o którym wielokrotnie mówiły służby sanitarne.

– Pacjenci zostali poddani kwarantannie domowej. Gdy poczuli się źle, wezwali karetkę, którą zostali przywiezieni do szpitala, gdzie są pod opieką najlepszych specjalistów – podkreślał wojewoda.

Będą testy na koronawirusa w Szczecinie

Wojewoda zapewnił, że zarówno szpital wojewódzki w Szczecinie, jak i szpital wojewódzki w Koszalinie są gotowe na przyjęcie pacjentów z koronawirusem.

– Wszelkie potrzeby, które te szpitale zgłaszały w związku z koronawirusem, zostaną zaspokojone – zapewnił wojewoda Hinc. – Lista potrzeb wysłana przez dyrektorów szpitali z całego województwa została zaakceptowana. We wtorek spodziewamy się sprzętu do identyfikacji koronawirusa na terenie szpitala przy ul. Arkońskiej.

Dodał też, że na razie nie ma decyzji o odwoływaniu imprez masowych.

W szpitalu przy ul. Arkońskiej od kilku dni obowiązuje całkowity zakaz odwiedzin chorych.

Razem z pacjentem w Zielonej Górze w Polsce jest już pięcioro zakażonych koronawirusem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Dlaczego nie pobrano próbek przy pierwszej wizycie na oddziale? Można by uniknąć kolejnych zarażeń gdyby te osoby wiedziały a nie tylko podejrzewały że mają koronawirusa.
już oceniałe(a)ś
6
0
I kiedy oni wrócili z Włoch? A co się z tym wiąże: jak długo przebywali w domu zanim w środę trafili do szpitala. Czy w tym czasie chodzili po mieście? W jakiej dzielnicy?
@czarnac
Właśnie ze względu na takie głupie pytania, o takich rzeczach się nie informuje.
już oceniałe(a)ś
1
1
@bartgda
Bez sensu. Gdyby poinformowano nie byłoby takich "głupich" pytań.
już oceniałe(a)ś
0
0