Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje ze Szczecina? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter
Kończąca się VIII kadencja Sejmu była burzliwa. Walka o Trybunał Konstytucyjny i niezawisłość sądów, czarne protesty kobiet, okupacja sali sejmowej przez opozycję, strajki lekarzy rezydentów, potem niepełnosprawnych oraz nauczycieli. Afery (m.in. pisiewicze, nagrody dla ministrów, KNF, blondynki NBP, dwie wieże Srebrnej, air Kuchciński, hejt na sędziów, kamienica prezesa NIK), które w innym państwie wstrząsnęłyby władzą. Dyplomatyczne zatargi z Francją i Izraelem. Wielkie dotacje dla Kościoła i skandale pedofilskie.
Jak w tym wszystkim odnajdywali się posłowie ze Szczecina? Oceniliśmy całą dwunastkę z okręgu nr 41, która była w Sejmie od początku kadencji – łącznie z Bartoszem Arłukowiczem z PO i Joachimem Brudzińskim z PiS (mimo że w maju 2019 r. obaj zostali europosłami). Nie wystawiliśmy not nowym posłom, którzy ich zastąpili na kilka miesięcy.
Wystawiając posłom cenzurki (w szkolnej skali od 1 do 6) na koniec kadencji braliśmy pod uwagę m.in. ich zaangażowanie w politykę ogólnopolską i regionalną, polityczne sukcesy i wpadki, poszanowanie dla prawa, kulturę dysputy politycznej a także skuteczność w działaniu i aktywność poselską. Redakcja żadnemu z posłów nie postawiła szóstki. Są za to dwie „pały”.
Kto jaką konkretnie ocenę dostał? O tym w piątkowym „Tygodniku Szczecin” i w piątek na szczecin.wyborcza.pl.
Materiał promocyjny
Materiał promocyjny
Wszystkie komentarze