W ogrodzie Szczecińskiego Inkubatora Kultury może powstać instalacja inspirująca mieszkańców do organizowania spotkań i wydarzeń. Czy się uda? Okaże się 20 maja.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szczecin po raz kolejny startuje w programie Lechstarter. Mieliśmy już Sąsiedzki Ogród Kultury , teraz możemy mieć artystyczną, zieloną instalację do działań społecznych i artystycznych.

– To, co się będzie tam działo, jest w dużej mierze zależne od mieszkańców – mówi Marek Szymański, prezes Fundacji Kamienica 1. Organizacja wraz z Inku ma odpowiadać za tę nową przestrzeń.

Trwa głosowanie

Tym razem Lech, który po raz kolejny organizuje grant Lechstarter, poprosił architekta Jakuba Szczęsnego, żeby przygotował trzy projekty miejskich przestrzeni, które łączą w sobie: możliwość wspólnego spędzania czasu, miejsce na kulturę, sztukę oraz nowoczesny i funkcjonalny design. Organizatorzy wybrali piętnaście organizacji pozarządowych z całej Polski, które zaproponowały, że mogą zająć się aranżacją takiej instalacji w swoim mieście. W Szczecinie wybór padł na Kamienicę 1. Szczęsny zaproponował cztery rodzaje instalacji: trójkątną, kwadratową, w kształcie litery X oraz otwartą. Organizacje same decydowały, gdzie chciałyby je ustawić i która z nich najbardziej pasowałaby do wskazanej przestrzeni.

– My wytypowaliśmy ogród za Szczecińskim Inkubatorem Kultury. To duża zielona przestrzeń. Na razie jest ona, niestety, pusta. Wybraliśmy instalację trójkątną, bo mogłaby fantastycznie wypełnić to miejsce – wyjaśnia Marek Szymański.

Tego, kto zwycięży w konkursie na realizację, nie wybiera jury. Liczą się głosy mieszkańców. Szczecin na razie "łapie się", bo jest w pierwszej trójce (trzy miasta na podium otrzymają grant – Lech chce przeznaczyć na to 1 mln zł). Ale przewaga nad innymi projektami w głosowaniu maleje.

– Głosowanie trwa jeszcze pięć dni. Goni nas Rzeszów. Żeby nie wypaść z czołówki, potrzebujemy wsparcia mieszkańców Szczecina: co najmniej 500 głosów dziennie – tłumaczy Szymański.

Swój głos na projekt można oddawać raz dziennie. Trzeba wejść na stronę, wybrać miasto, zagłosować i potwierdzić swój głos za pomocą automatycznie wygenerowanego maila . Jeśli uda się wygrać, Szczecin będzie mógł się cieszyć instalacją przez dwa lata.

Jak to będzie wyglądać?

Trójkątna instalacja, o którą walczy Szczecin, to ażurowa metalowa konstrukcja, która może być dostosowywana przestrzennie do potrzeb mieszkańców. Wewnątrz znajdą się ławki, krzesła, stoły, hamaki, rzutnik, mała scena. Zostanie też ułożona podłoga. Wszystko będzie zadaszone. W ażurowe ściany i całość konstrukcji zostaną wkomponowane rośliny.

– My jako fundacja będziemy tam organizować różnego rodzaju kreatywne wydarzenia. Będziemy jednak zachęcać mieszkańców, żeby sami tworzyli tę przestrzeń. Jeśli uda się wygrać, to codziennie od rana do godz. 22 będzie tam można przyjść, poczytać książkę, spotkać się z przyjaciółmi. Jeśli ktoś będzie chciał się podzielić swoimi wrażeniami i np. filmem z podróży ze znajomymi, wystarczy, że do nas zadzwoni, a my udostępnimy w danym terminie nie tylko przestrzeń, ale też ekran, projektor, miejsca do siedzenia. Jesteśmy też otwarci na aktywności sportowe, artystyczne (gdyby ktoś chciał zrobić swoją wystawę) czy muzyczne – wymienia Marek Szymański.

Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, szczecińska instalacja od Lechstartera zostanie otwarta w połowie lipca (prawdopodobnie podczas festiwalu Come With Us).

TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ NA SZCZECIŃSKI PROJEKT

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem