Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podczas krótkiej konferencji prasowej przed godz. 15 w poniedziałek lekarze poinformowali, że prezydenta Gdańska, który w niedzielę podczas finału WOŚP na Targu Węglowym w Gdańsku został na scenie zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W., nie udało się uratować.

Cała Polska łączy się w bólu po tym bezsensownym akcie nienawiści. W wielu miastach w poniedziałek po południu odbędą się milczące marsze i protesty. W Szczecinie mieszkańcy spotkają się o godz. 18 na pl. Solidarności. Udział w tej demonstracji przeciw przemocy zapowiedział prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Na konferencji prasowej Krzystek stwierdził, że prezydent Adamowicz był „jednym z jego najlepszych kolegów prezydenckich” i przyznał, że jest wstrząśnięty atakiem w Gdańsku.

Rzecznik prezydenta Szczecina Łukasz Kolasa poinformował, że w Urzędzie Miasta przy pl. Armii Krajowej w Szczecinie została wyłożona księga kondolencyjna. Wpisów można dokonywać codziennie do godz. 20 (księga znajduje się przy głównym, środkowym wejściu do gmachu; po godzinach pracy urzędu trzeba używać dzwonka do drzwi).

Flagi na budynku szczecińskiego magistratu zostały opuszczone do połowy masztu.

Z kolei kanclerz Kurii w Szczecinie ks. Sławomir Zyga poinformował, że w poniedziałek o godz. 18 w Bazylice Archikatedralnej św. Jakuba Apostoła w Szczecinie metropolita szczecińsko-kamieński arcybiskup Andrzej Dzięga odprawi mszę świętą w intencji zmarłego prezydenta Gdańska.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.