Za załogą, którą szczecinianka tworzy z Irminą Mrózek-Gliszczyńską z Chojnic, bardzo pracowite i pełne sukcesów miesiące. W grudniu zeszłego roku nasze jedynaczki w klasie 470 zajęły 6. miejsce na Mistrzostwach Świata w Hajfie, co dało im szybką i bezpieczną kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.

Puchar z rąk królowej

A potem było jeszcze lepiej. 5. miejsce na lutowych MŚ w Buenos Aires to najlepszy wynik w historii polskiego żeglarstwa.

- Widać ciągły progres - cieszy się Agnieszka Skrzypulec. - Mamy nadzieję, że utrzymamy tę tendencję do igrzysk w Rio. Mamy świetnych trenerów, sparingpartnerów i wsparcie sponsorów. Możemy skupić się tylko na treningach.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.