Za nami rekordowa edycja, a dwa ostatnie nabory to wręcz rozbicie banku - chwaliła zapał i aktywność lokalnych społeczników koordynatorka programu Magdalena Pieczyńska. Tylko w ciągu ostatniego roku organizacje pozarządowe wystąpiły o dotacje dla ponad 2 tys. inicjatyw.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W sumie w całej trzyletniej edycji programu Społecznik, która właśnie dobiegła końca, rozdzielono prawie 9 mln zł. Mimo trwającej pandemii zaplanowane wydarzenia udało się zrealizować.

Wiadomo już, że popularny program będzie w przyszłym roku kontynuowany, ale w zmienionej formule. O tym między innymi rozmawiali uczestnicy debaty zorganizowanej przez szczecińską redakcję „Gazety Wyborczej".

CZYTAJ TEŻ: Pieczątka Społecznika jest wszędzie widoczna. Ponad 250 nowych wydarzeń do końca roku

O co chodzi w Społeczniku

Zainicjowany przez marszałka zachodniopomorskiego w 2017 r. program od początku miał za zadanie wspierać rozwój aktywności społecznej i promować inicjatywy obywatelskie poprzez mikrodotacje dla oddolnych pomysłów mieszkańców z całego województwa (do 4 tys. zł dofinansowania dla każdego projektu lub 10 tys. w przypadku większych inicjatyw o zasięgu regionalnym). Głównym założeniem programu jest aktywizacja społeczności lokalnych i promowanie współpracy. Każdy dobry lokalny pomysł może powalczyć o dotację. Aby się o nią starać, nie trzeba być fundacją, stowarzyszeniem ani nawet kołem gospodyń wiejskich, wystarczy zawiązać grupę nieformalną i przekonać jakąś lokalną organizację pozarządową, żeby wystąpiła w roli partnera. Społecznikom te zasady się spodobały i program szybko się rozkręcił.

– Wnioski nie są skomplikowane i to się bardzo chwali – podkreślał Bartłomiej Zielonka ze Stowarzyszenia Koszalińska Kompania Rycerska, które adresuje swoje działania do tych, którzy chcą spróbować sił w strzelaniu z łuku, fechtunku i grach planszowych. – Od początku korzystamy ze Społecznika, staraliśmy się o dotacje w sumie dla 20 projektów. To jest naprawdę wygodne źródło finansowania fajnych działań na rzecz społeczności lokalnej.

Potwierdza to Dorota Opiła-Skubisz ze Stowarzyszenia dla Gminy Golczewo: – Jesteśmy młodym stowarzyszeniem i do tego nielicznym, bo działamy tylko w trzy osoby, a w ciągu dwóch lat udało nam się sięgnąć po dotacje na 12 projektów! To sukces.

Golczewskie stowarzyszenie w swojej działalności skupiło się na tematyce ekologicznej, która w tym roku była w Społeczniku dodatkowo promowana.

– Działania kierowaliśmy głównie do najmłodszych mieszkańców – podkreśla Dorota Opiła-Skubisz. – Były to różnego rodzaju warsztaty, dzieci przyswajały wiedzę z zakresu ekologii, a latem były z wizytą w nadleśnictwie Kliniska. Ale najważniejszym projektem, który zrealizowaliśmy, był roślinny mural. Kosztował nas najwięcej energii, ale przyniósł też najwięcej satysfakcji, bo wykonaliśmy go z farb antysmogowych, które pochłaniają zanieczyszczenia z powietrza, redukują dwutlenek węgla. Dzieciaki najpierw robiły projekty na warsztatach plastycznych, a później to wszystko przenosiliśmy w przestrzeń.

W sumie inicjatyw o tematyce ekologicznej udało się zrealizować 270 w całym województwie.

CZYTAJ TEŻ: Miejska Partyzantka Ogrodnicza wyrusza z bombami nasiennymi na ratunek pszczołom i ludziom w mieście

Ekologia, czyli co?

Nie wszyscy jednak wpasowali się w ekologiczne kryteria.

– My na przykład, organizując rajdy rowerowe, zakładaliśmy, że rower sam w sobie jest ekologiczny, a jednak mieliśmy z tym kryterium problem, bo tych dodatkowych punktów ekologicznych jednak nie uzyskaliśmy – zwraca uwagę Paweł Malinowski ze Szczecińskiego Klubu Rowerowego „Gryfus", prosząc, aby doprecyzować kryteria. – Abyśmy w przyszłości wiedzieli, w jakim kierunku iść, żeby rowery załapały się do ekologii.

Podobną uwagę zgłosił Tomasz Walkiewicz z Klubu Piłkarskiego Drawsko Pomorskie, który organizował m.in. turniej piłkarski dla dzieci: – Próbowaliśmy się dostosować do tego wymogu, ale kiedy analizowałem przyznaną punktację, to okazało się, że nasze pomysły ekologiczne nie zostały uznane.

Magdalena Pieczyńska przyznała, że takich uwag było więcej: – Postaramy się w przyszłej edycji tak przygotować kryteria, aby nie było żadnych wątpliwości.

Podsumowując zakończoną właśnie edycję, stwierdziła, że była rekordowa: – Złożono prawie 5,5 tys. wniosków, z czego dofinansowano 1972 projekty. A dwa ostatnie nabory to było naprawdę rozbicie banku, bo wpłynęło ponad 2 tys. wniosków. Łącznie do społeczniczek i społeczników Pomorza Zachodniego w ciągu trzech lat, bo tyle trwała kończąca się edycja programu, przekazano blisko 9 mln zł.

Debata podsumowująca program Społecznik 2019-2021 Urzędu Marszałkowskiego
Debata podsumowująca program Społecznik 2019-2021 Urzędu Marszałkowskiego  Fot. Gazeta Wyborcza Szczecin

Co w nowej edycji Społecznika?

W przyszłym roku odbędzie się nowa edycja. Zaplanowano na nią w budżecie województwa w sumie 10,5 mln zł, czyli rocznie do wzięcia będzie ponad 2,9 mln zł. Projekty ekologiczne będą, podobnie jak w tym roku, dodatkowo premiowane, ale w regulaminie pojawią się zmiany. Najważniejsza jest taka, że kwota mikrodotacji, o którą będzie można się starać, będzie podniesiona – wyniesie 5 tys. zł dla każdego projektu. Ograniczona też zostanie dopuszczalna liczba składanych wniosków. W ramach jednego naboru będzie można złożyć najwyżej dwa wnioski, przy czym jeden może być z grupą nieformalną. Znika też tzw. drugi filar, czyli dofinansowanie regionalnych inicjatyw obywatelskich. Były to projekty o szerszym zasięgu, poprzedzone głosowaniem internetowym. Można było na nie zdobyć 10 tys. zł dotacji.

Magdalena Pieczyńska: – Nazwałabym to powrotem do korzeni programu, bo kiedy marszałek Geblewicz inicjował program Społecznik, zwracał szczególną uwagę na to, aby tworzyć przestrzeń do działania nowym podmiotom i aby schodzić z pomocą jak najniżej w schemacie samorządu, czyli realizować inicjatywę lokalnie, z sołectwami, z tymi najmniejszymi samorządami i organizacjami. Temu mają służyć zmiany, które wprowadzamy, w tym rezygnacja z drugiego filaru. Program Społecznik pobudza do aktywności, ale idea jest też taka, żeby ci, którzy już go zasmakowali, nie pozostawali jedynie przy naszym programie, ale starali się o dofinansowanie również z innych źródeł. Chcemy mobilizować i być dla organizacji trampoliną do dalszego rozwoju. Społecznicy nabierają wiatru w żagle i idą dalej, a w ich miejsce pojawiają się nowi.

Pieczyńska przyznała też, że formuła głosowania internetowego powodowała, że nie wszystkie organizacje mogły w równy sposób zadbać o poparcie dla swoich pomysłów.

– Ogromnie żałuję, że nie będzie drugiego filaru. W przypadku naszych wydarzeń on miał duże znaczenie i mobilizował osoby wspierające organizację, bo trzeba było zachęcać innych do głosowania – nie ukrywał Paweł Malinowski. – Wiadomo, że większe szanse powodzenia miały tu organizacje z większym zapleczem, ale pozwalało to też zainteresować wydarzeniem większą liczbę osób, co przekładało się na frekwencję np. w rajdzie. Zapowiadane ograniczenie liczby wniosków też jest ważną zmianą. Trzeba będzie wybrać pomysły najlepsze z najlepszych i tylko te przygotować do oceny.

Pierwszy nabór w nowej edycji programu Społecznik będzie ogłoszony prawdopodobnie na przełomie lutego i marca.

CZYTAJ TEŻ: Szczecińskie drzewa mają swoje historie. Spisali je i wydali ludzie, którzy mówią o sobie "chowańce"

W debacie udział wzięli:

Magdalena Pieczyńska, kierowniczka biura ds. organizacji pozarządowych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego, koordynatorka Programu Społecznik.

Urszula Bolewicz, animatorka lokalna programu Społecznik, subregion B.

Bartłomiej Zielonka, Stowarzyszenie Koszalińska Kompania Rycerska, popularyzator łucznictwa i gier planszowych.

Paweł Malinowski, Fundacja Szczeciński Klub Rowerowy „Gryfus", organizator popularnych w regionie rajdów rowerowych, m.in. Ultra GRyfus, a także szkoleń z pierwszej pomocy, serwisowania sprzętu rowerowego i bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Zuzanna Kiezik, Stowarzyszenie Lipiański Klub Motorowy Partyzanci, które organizuje zloty militarne i Bieg Partyzanta.

Daniel Urbanowicz, Dorota Opiła-Skubisz, Stowarzyszenie dla gminy Golczewo. Zrealizowali kilkanaście projektów dla dzieci, o tematyce ekologicznej, w tym mural z farb antysmogowych

Jerzy Karczewski, Stowarzyszenie Wspierania i Rozwoju Dzieci i Młodzieży oraz Osób Dorosłych z Autyzmem i Zaburzeniami pokrewnymi oraz ADHD „Drużyna Ananasów i przyjaciele"; ich sztandarowy projekt to rajd rowerowy „Zamiast grać na komputerze, jedźmy na rowerze" oraz aktywne soboty na basenie.

Tomasz Walkiewicz, Klub Piłkarski Drawsko Pomorskie, organizator Mistrzostw Powiatu Drawskiego w piłce nożnej dla zawodników od 15. roku życia.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Może niech Szczecin obetnie połowę SBO i stworzy też taki lokalny program? Bo samo SBO to idea skutecznie zabita.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0