Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na razie powstały trzy, w planach jest już kolejna. Biblioteki uliczne w miejscowościach gminy Dobra to pomysł Angeliki Felskiej, szefowej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Ludowego w Mierzynie.

– Coś takiego zobaczyłam przed laty w Niemczech i się zachwyciłam. Ogólnodostępne, niezobowiązujące, każdy może podejść i wziąć sobie książkę, jeśli go zainteresuje, zostawiając w zamian inną, którą chce się podzielić – wyjaśnia inicjatorka. – Zainspirował mnie ten pomysł i tak powstała pierwsza biblioteczka przy siedzibie naszej fundacji. To było trzy lata temu. Kolejne ustawiamy już w porozumieniu z panią wójt na publicznym ogólnodostępnym terenie, wskazanym przez gminę.

Latem kolorowa biblioteka uliczna stanęła na terenie rekreacyjnym Mierzynianka w Mierzynie.

Kolejna zaplanowana ma być w październiku w Wołczkowie – również przy gminnym terenie sportowo-rekreacyjnym. Budują je wspólnie i własnoręcznie mieszkańcy Mierzyna pod okiem stolarza. Są wykonane z kolorowo oklejonych płyt wykorzystywanych m.in. do budowy sprzętów na placach zabaw.

– Świetnie się sprawdzają, bo są bardzo trwałe, kolory nie blakną, można też na nich łatwo nadrukować wszystkie niezbędne informacje – tłumaczy Angelika Felska.

Każdą oddaną do użytku bibliotekę fundacja zaopatruje w pierwszy zestaw książek i pozwala im krążyć między czytelnikami. Ważną zasadą ulicznych bibliotek jest to, żeby w miejsce zabranej do czytania książki przynieść inną, aby półki nigdy nie były puste.

– Wszystkie biblioteki sfinansowaliśmy dzięki programowi „Społecznik” – podkreśla Angelika Felska. – W najbliższym jesiennym naborze też wystartujemy, bo w planach mamy kolejne biblioteki. Są przecież jeszcze miejscowości w naszej gminie, gdzie nie stoi żadna. Chcemy kontynuować ten projekt, bo uważamy, że to superpomysł, bardzo potrzebny w każdej gminie. Wiemy, że mieszkańcom przypadł do gustu.

Program „Społecznik”, z którego sfinansowano budowę bibliotek ulicznych, jest realizowany przez urząd marszałkowski. O wsparcie dobrych pomysłów mogą występować organizacje pozarządowe i grupy nieformalne z całego województwa. Dotąd wsparto w ten sposób ponad 2 tys. lokalnych inicjatyw.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.