Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Oto najciekawsze, subiektywnie wybrane przez nas, inwestycje, które odmieniły Pomorze Zachodnie:

1. Budowa ujęcia wody z jeziora Miedwie

Farma fotowoltaiczna na terenie Zakładu Produkcji Wody Farma fotowoltaiczna na terenie Zakładu Produkcji Wody "Miedwie" Materiały prasowe ZWiK

150 tys. szczecinian zamieszkujących śródmieście przez ponad trzy miesiące nie mogło korzystać z wody płynącej z kranów. Nawet do mycia się. To zapomniany dziś dramat miasta z przełomu lat 1957-1958. Całe śródmieście zaopatrywane było wówczas w wodę z ujęcia z Odry na Pomorzanach. Przedwojenne urządzenia i filtry nie poradziły sobie z zanieczyszczaną przez przemysł rzeką. Normy dotyczące zawartości groźnego dla zdrowia fenolu w wodzie zostały przekroczone 40 razy. To wszystko w sytuacji, gdy w mieście był tylko jeden beczkowóz i kilkanaście sprawnych pomp ulicznych. W sklepach zabrakło nawet wiader, którymi można by nosić wodę.

Zimą 1958 roku udało się w końcu zainstalować lepsze filtry, ale jasne było, że to doraźne rozwiązanie. Do tego dochodziło ogromne zużycie wody w przemyśle i domach. Przerwy w jej dostawach stały się codziennością, a smak wody czerpanej na Pomorzanach na długie lata pozostał w pamięci szczecinian jako wyjątkowo obrzydliwy.

Na dodatkowe ujęcia wody przerabiano te przy kąpieliskach Arkonka i Gontynka, ale to nie ratowało sytuacji. Na pomysł, by sięgnąć po dobrą wodę z jeziora Miedwie wpadł jeszcze w 1958 roku Ryszard Bagiński, pierwszy rektor Szkoły Inżynierskiej (późniejszej Politechniki Szczecińskiej). Od badań do realizacji minęły całe lata. Budowa ujęcia i wodociągu zaczęła się 1970 roku, a inwestycja uruchomiona została 9 czerwca 1976 roku. Jezioro Miedwie stało się podstawowym źródłem wody pitnej dla Szczecina. Bez niego trudno dziś sobie wyobrazić działanie miasta.

2. Zakłady Chemiczne „Police”

ZCh Police, instalacja do produkcji kwasu siarkowegoZCh Police, instalacja do produkcji kwasu siarkowego Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Aż do lat 60. XX w. Police były zniszczoną przez wojnę, zapomnianą miejscowością, której symbolem były potężne ruiny niemieckiej fabryki benzyny syntetycznej.

Wielki przemysł wrócił tu za sprawą decyzji rządu PRL z 1964 roku w sprawie budowy koło Polic fabryki produkującej m.in. nawozy. Jeszcze w tym samym roku na plac budowy, położony w sąsiedztwie ruin, wjechały koparki, zabrano się za przebudowę torów i okolicznych dróg. Z myślą o tysiącach pracowników kilka kilometrów dalej powstało wielkie osiedle mieszkaniowe.

Pierwsze produkty chemiczne opuściły Police w 1969 roku. Był to kwas siarkowy. Fabrykę szybko rozbudowywano. W 1970 roku w zakładzie produkowany był już, obok kwasu siarkowego, kwas fosforowy oraz nowoczesne nawozy. Produkty systematycznie ulepszano. Specjalnie na potrzeby fabryki nad rzeką wybudowany został port dla barek i statków pełnomorskich. Momentem przełomowym, który umożliwił rozwój fabryki w nowych warunkach gospodarczych, był 30 grudnia 1995 roku, kiedy zakłady przekształciły się w spółkę akcyjną.

Dziś „Police” wchodzą w skład potężnej Grupy Azoty, a samo miasto „żyje” głównie dzięki tej fabryce. A pracy w Grupie Azoty będzie jeszcze więcej, bo obok zakładów chemicznych powstaje obecnie nowa wielka fabryka, która zajmie się produkcją polipropylenu.

3. Oczyszczalnia ścieków „Pomorzany”

Oczyszczalnia ścieków PomorzanyOczyszczalnia ścieków Pomorzany Fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta

Bez niej trudno dziś sobie wyobrazić współczesny Szczecin, chociaż nieoczyszczone ścieki spływały wprost do Odry aż do 2010 roku. Szara cuchnąca smuga wypływająca z kolektora na Pomorzanach, nad którą latały mewy wyłapujące co ciekawsze dla nich „kąski”, była miejscem, w którym rejs jachtem czy też kajakiem dalej na północ stawał się czymś obrzydliwym.

Uruchomiona w 2010 roku oczyszczalnia kosztowała 47 mln euro, ale była częścią dużo większego projektu wodociągowo-kanalizacyjnego o wartości aż 282 mln euro. 66 procent sfinansowała Unia Europejska.

4. Kołobrzeg – największe polskie uzdrowisko

Kołobrzeg, największe z zachodniopomorskich uzdrowiskKołobrzeg, największe z zachodniopomorskich uzdrowisk CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Do Kołobrzegu na letnie wakacje jeździło się „od zawsze”, ale jeszcze na początku lat 90. XX wieku to liczne oddziały wojskowe i marynarka wojenna definiowały charakter miasta.

Kiedy wojsko ograniczyło swoją obecność w mieście, samorząd postawił na rozwój tego, co wcześniej działało w nieco skromniejszej formie: uzdrowiska. Prywaty kapitał, doskonałe warunki do rozwoju, świetne położenie dostępne z każdego zakątka Polski, sprawiły, że miasto stało się największym polskim uzdrowiskiem, generując połowę potencjału uzdrowiskowego kraju i 90 proc. eksportu usług uzdrowiskowych Polski (chodzi o kuracjuszy z zagranicy).

Kołobrzeg jest na trzecim miejscu – po Warszawie i Krakowie – pod względem liczby udzielanych tzw. osobonoclegów. Turystyczne i okołoturystyczne sektory stanowią 90 proc. gospodarki miasta, a gospodarka turystyczna Kołobrzegu to obecnie około 5 proc. gospodarki turystycznej całego kraju. Taki charakter lokalnej gospodarki sprawił jednak, że Kołobrzeg boleśnie odczuwa skutki epidemii koronawirusa.

5. Goleniowski Park Przemysłowy

Goleniowski Park PrzemysłowyGoleniowski Park Przemysłowy YouTube.com

Jedna z wizytówek gospodarczego sukcesu na Pomorzu Zachodnim. 405 ha uzbrojonych terenów, 50 inwestorów krajowych i zagranicznych, świetne położenie przy autostradzie, lotnisku i nieodległym porcie w Szczecinie.

Zaczęło się na początku XXI w., kiedy to gmina Goleniów własnymi środkami uzbroiła położone obok miasta nieużytki, zbudowała wewnętrzne drogi, kanalizację, podciągnęła zasilanie. GPP stał się jednym z największych gospodarczych ośrodków w regionie zapewniając pracę nie tylko mieszkańcom gminy Goleniów, ale także sąsiednich – ze Szczecinem włącznie.

CZYTAJ TEŻ: Duński potentat kupił kluczowy teren w Goleniowie. Inwestycja za kilkadziesiąt milionów euro

GPP okazał się wzorem dla innych samorządów, które poszły podobną drogą. Udało się to w szczególności w Stargardzie, który może poszczycić się swoim Parkiem Przemysłowym Nowoczesnych Technologii.

Region doskonale wykorzystał swoje położenie i połączenia ze Skandynawią. Najwięcej zainwestowali u nas Duńczycy, których inwestycje na Pomorzu Zachodnim stanowią aż 36 proc. wszystkich bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Na drugim miejscu są Niemcy, potem Szwecja, Austria, Finlandia i Norwegia.

6. Filharmonia i Centrum Dialogu Przełomy

Plac Solidarności z Centrum Dialogu PrzełomyPlac Solidarności z Centrum Dialogu Przełomy Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

To dwie architektoniczne wizytówki Szczecina i dowód na siłę samorządów. Nowy gmach filharmonii to dzieło miasta. Z kolei Centrum Dialogu Przełomy zawdzięczamy samorządowi województwa.

Odważny gmach Filharmonii Szczecińskiej zaprojektowali Fabrizio Barozzi i Alberto Veiga z hiszpańskiego Estudio Barozzi Veiga. Budowa zakończyła się w 2014 r.

Centrum Dialogu Przełomy zaczęło działać w styczniu 2016 roku. Ten oddział Muzeum Narodowego przy pl. Solidarności opowiada najnowszą historię Szczecina z uwzględnieniem ważnych przełomów historycznych po 1945 roku. Oryginalne jest, że historię komentują tu też współczesne dzieła sztuki, specjalnie pomyślane dla muzeum.

Do historii miasta przeszło już to, że oba obiekty zdobyły najważniejsze wyróżnienia architektoniczne w Europie i na świecie. Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza otrzymała nagrodę dla najlepszego budynku – Mies van der Rohe Award, a CDP uhonorowano najważniejszą w Europie nagrodą w dziedzinie przestrzeni publicznych – European Prize for Urban Public Space 2016. „Przełomy” zostały też uznane za najlepszy budynek świata – World Building of the Year 2016 – na Światowym Festiwalu Architektury w Berlinie.

7. Zachodniopomorski Szlak Żeglarski

Sierpień 2019 r. Otwarcie przystani żeglarskiej w Łunowie (Świnoujście) w ramach Zachodniopomorskiego Szlaku ŻeglarskiegoSierpień 2019 r. Otwarcie przystani żeglarskiej w Łunowie (Świnoujście) w ramach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego Materiały UM Świnoujście

To 38 marin i przystani wartych w sumie 270 mln zł. Wszystko zbudowane przez samorządy z pomocą unijnych funduszy, z których pochodziło aż 70 proc. pieniędzy na inwestycję. Idea narodziła się w 2006 roku. Prawie dziesięć lat trwała jej realizacja. Szlak jest uważany za jedno z największych przedsięwzięć związanych z rozwojem turystyki w naszym regionie, bo oznacza wykorzystanie naszego największego waloru: położenia nad Odrą, jeziorem Dąbie, Zalewem Szczecińskim i Bałtykiem. Szlak przyciąga żeglarzy nie tylko z Polski. Przystanie ZSŻ znajdują się bowiem na głównym szlaku wodnym z Berlina do Skandynawii. Dostępne są dla wszystkich, także mniej doświadczonych żeglarzy.

Teraz trwa podobna inwestycja na lądzie. Chodzi o sieć szlaków rowerowych przecinających wzdłuż i w poprzek Pomorze Zachodnie.

8. Gazoport

Grudzień 2015 r. Pierwsza dostawa skroplonego gazu LNG do gazoportu w ŚwinoujściuGrudzień 2015 r. Pierwsza dostawa skroplonego gazu LNG do gazoportu w Świnoujściu Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Grudzień 2015. Metanowiec „Al Nuaman” cumuje w świnoujskim gazoporcie i dostarcza do terminalu LNG pierwsze 210 tys. m sześc. gazu ziemnego w stanie ciekłym. Tak zaczęła działać inwestycja warta w sumie 4,5 mld zł.

To było przedsięwzięcie rządowe, ale bez ludzi z naszego regionu lokalizacja w Świnoujściu, a nie mocno zabiegającym o tą inwestycję Gdańsku, była pod znakiem zapytania. Nie czekaliśmy na decyzję z założonymi rękoma. Udało się stworzyć silny zespół ekspertów w składzie: Edward Urbańczyk (US), Krzysztof Chwesiuk (AM), Eugeniusz Skrzymowski (politechnika, obecnie ZUT), a także przedstawicieli Urzędu Morskiego, Polskiej Żeglugi Morskiej, Zakładów Chemicznych „Police” i elektrowni Dolna Odra pracujących pod kierownictwem Marka Trojnara, szefa biura ds. rozwoju portów Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. To oni stworzyli długą listę argumentów za Świnoujściem, a potem krótko, zwięźle i skutecznie odpowiadali na starania gdańskiego lobby. Pomyślna dla naszego województwa decyzja zapadła w połowie grudnia 2006 roku.

Partnerem cyklu jest Urząd Marszałkowski Województwa ZachodniopomorskiegoPartnerem cyklu jest Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego .

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.