Burza czy ostrzelanie?

3/5

Wikipedia

Przyczyny katastrofy nie zostały ostatecznie wyjaśnione. Ostrzelanie raczej wykluczono. Jakkolwiek w tym rejonie w owym czasie doszło do rozbicia aż pięciu samolotów, to jednak za przyczynę wypadku uznano szalejącą wówczas burzę. Niektórzy przypuszczają, że części samolotu, które mogły posiadać ślady kul, zostały skrzętnie usunięte i nie ujawniono ich przed komisją. Zestrzelenie brano pod uwagę, bowiem w tym rejonie rozlokowane były baterie artylerii przeciwlotniczej i karabinów maszynowych. Ich obsługa rzekomo miała rozkaz strzelać do każdego samolotu, który znajdzie się w zasięgu. Za takim rozumowaniem przemawia tym bardziej fakt, że ''Lituanica'' nadleciała znad Barlinka, czyli od strony granicy z Polską.

Przedstawiciele litewskiej placówki dyplomatycznej przybyli z Berlina na miejsce wypadku zastali już zwłoki lotników złożone do trumien, a części samolotu poprzekładane. Ścięte na kilkudziesięciometrowym odcinku korony drzew świadczyły, że samolot w ostatnich chwilach tragedii leciał lotem ślizgowym, co mogłoby dowodzić, że lotnicy próbowali sprowadzić maszynę na ziemię po zaistnieniu jakiegoś zdarzenia (ostrzelania?). Samolot w wyniku urwania elementu skrzydeł czy kadłuba, blokady sterów itp. spadłby raczej natychmiast, a nie leciał dalej lotem ślizgowym. Takie były opinie ekspertów, zaoczne co prawda, ale czy niepozbawione logiki? Sam Charles Lindbergh tak skomentował to tragiczne zdarzenie: ''Śmierć litewskich lotników wydaje mi się szczególnie dziwna i bolesna''.

Wszystkie zdjęcia
  • Czas fascynacji aeroplanem
  • Czekało 50 tys. Litwinów
  • Burza czy ostrzelanie?
  • 100 tys. osób na pogrzebie
  • Uroczystości rocznicowe