Ale, wbrew zapowiedziom i społecznym oczekiwaniom, nie znalazła miejsca dla zasłużonych w walce o praworządność działaczy KOD, społeczników spoza partyjnego układu czy tych, o których można by powiedzieć: świeża krew.

W Szczecinie uznano np., że dobrą kandydatką mogłaby być* Renata Zaremba, posłanka poprzedniej kadencji. Słynna była historia, gdy za cztery sierpniowe noclegi w czterogwiazdkowym hotelu Verde Montana Wellness & Spa zapłaciła 2256 zł, a następnie rachunek rozliczyła w ramach ryczałtu, jaki posłom przysługuje na hotelowe pobyty – ale tylko w ramach wykonywania obowiązków parlamentarnych. Choć sierpień był dla posłów miesiącem wakacji, pani Zaremba tłumaczyła, że przecież wzięła udział w otwarciu festiwalu folkloru, obejrzała wyremontowaną szkołę w Kostrzy koło Strzegomia i znalazła czas na „relaks na uroczysku z psami malamutami przy sushi zrobionym przez koleżankę”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej