Marszałek Pomorza Zachodniego Olgierd Geblewicz spotkał się w poniedziałek z bohaterem i przekazał mu list z podziękowaniem oraz voucher na tygodniowy pobyt w uzdrowisku w Kołobrzegu (dla niego, jego żony i dwójki dzieci).

– Pan Andrij pokazał, że bohaterem zostaje się wtedy, kiedy człowiek nie kalkuluje, tylko stara się pomóc. Dziękuję mu i gratuluję wspaniałej postawy - mówił wręczając nagrodę.

Marszałek Geblewicz ogłosił również, że w związku z tym, że Sirowacki ubiega się o polskie obywatelstwo, w imieniu własnym i zarządu województwa wystąpi do prezydenta RP Andrzeja Dudy z prośbą o pozytywne rozpatrzenie wniosku bohaterskiego Ukraińca.

– Swoją wspaniałą postawą udowodnił, że będzie wzbogacał nasze społeczeństwo – uzasadniał.

Bohater z Charkowa

Andrij Sirowacki mieszka z żoną Tatianą i dwójką dzieci w województwie lubuskim. Pochodzi z Charkowa. W Polsce pracuje jako kierowca tirów. 9 czerwca, kiedy doszło do wypadku na drodze A6, jechał swoją ciężarówką do Austrii.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej