10 kwietnia 17-letnia Ania próbowała popełnić samobójstwo, więc teraz jest pod opieką lekarzy. Od kilku miesięcy korzysta też z pomocy psychologa, który próbuje jej pomóc po tym, co spotkało ją w październiku 2018 podczas prywatki, w kręgu jej rówieśników.

– Znam moją córkę, wiem, jaka jest wrażliwa. Więc wiem, że powiedziała prawdę – mówi jej matka.

CZYTAJ TEŻ: Co się działo na terenie korpusu NATO? Wysoki rangą policjant stracił stanowisko

Kuzyn gospodyni, „niebieski drink”

Na domówce licealistów u koleżanki było sporo alkoholu, a także kuzyn „gospodyni”, 20-letni barman. Z zeznań świadków wynika, że zwierzał się Ani ze swoich problemów, a wręcz przystawiał się do niej, chociaż na imprezę przyszedł ze swoją dziewczyną. Wiadomo też, że znalazł się w łazience, na piętrze domu, kiedy poszła tam źle czująca się już Ania (miał jej zaszkodzić podany przez tego mężczyznę „niebieski drink”).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej