Chodzi o historyczną świetlicę szczecińskiej stoczni, w której w sierpniu 1980 r. podpisane zostało porozumienie między strajkującymi stoczniowcami a władzami PRL.

To było dzień przed porozumieniem w Gdańsku. Ze strony stoczniowców porozumienie podpisywał Marian Jurczyk, ze strony rządowej wicepremier Kazimierz Barcikowski.

To również w tej stoczniowej sali, w styczniu 1971 r., ze strajkującymi rozmawiał ówczesny pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek. To był pierwszy przypadek w historii PRL, gdy do strajkujących robotników przyjechali najważniejsi przedstawiciele państwa.

Wicepremier Gliński obiecał, Brudziński dziękował

Dla upamiętnienia tych wydarzeń w świetlicy miał powstać ośrodek pamięci i edukacji. Budynek od 2008 r. znajduje się w rejestrze zabytków województwa zachodniopomorskiego. Od 2015 r. jest własnością miasta (przejęty za symboliczna złotówkę od Towarzystwa Finansowego Silesia). Na remont budynku i adaptację pomieszczeń potrzeba około 70 mln zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej