Była to ilustracja do tezy, że rząd dba o wzrost nauczycielskich płac (autor materiału, Bartłomiej Graczak, wspomniał o dwóch transzach podwyżek za czasów PiS, z których druga jeszcze nie nastąpiła). Zacytowana w tym kontekście wypowiedź nauczycielki sugerowała, że część środowiska jest zadowolona z polityki płacowej MEN i nie wszyscy popierają obecny protest w szkołach organizowany przez ZNP.

Nauczycielka odpowiada: To manipulacja i propaganda

Nauczycielka pokazana w telewizyjnej „jedynce” to Małgorzata Biernacka z SP 1 w Szczecinie. Okazuje się jednak, że jej wypowiedź jest sprzed roku (o czym TVP nie poinformowała), była udzielona w TVP 3 Szczecin i została wykorzystana na ogólnopolskiej antenie w całkiem innym kontekście bez wiedzy i zgody autorki.

W piątek w nocy Biernacka napisała na Facebooku:

„Wywiadu udzielam w ubiegłym roku do lokalnej telewizji. Jest on wyrwany z kontekstu i został teraz wykorzystany przez TVP bez mojej wiedzy i zgody. Jest to manipulacja i propaganda ze strony telewizji”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej