Szczeciński sąd rejonowy przed dwoma tygodniami uchylił wszystkie środki zapobiegawcze (np. kaucję i zakaz wykonywania pracy w banku) zastosowane przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie wobec byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka i jego zastępcy Wojciecha Kwaśniaka. Sad uznał też, że zatrzymanie urzędników przez CBA było bezpodstawne, a stawiane im zarzuty (niedopełnienia obowiązków) nie są wystarczająco uprawdopodobnione.

CZYTAJ TEŻ: Sąd uznał zatrzymanie Kwaśniaka za bezzasadne, a zarzuty za mało uprawdopodobnione. Szczecińska porażka Ziobry

W najbliższy poniedziałek ten sam sędzia miał rozpoznać zażalenia na zatrzymanie i zastosowanie środków zapobiegawczych wobec pozostałych pięciu byłych pracowników KNF podejrzanych w szczecińskim śledztwie.

Jednak, jak się dowiedziała „Wyborcza”, posiedzenie sądu w tej sprawie zostało odwołane. Powód? Prokuratura zwróciła się do sądu o zmianę sędziego, który kilkanaście dni temu wydał niekorzystne dla niej postanowienie. Sąd musi więc ten wniosek rozpoznać, a do tego czasu sędzia nie może wydawać decyzji w sprawie KNF.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej