Jak już informowaliśmy, w czwartek przed Sądem Apelacyjnym w Szczecinie miała być rozpoznana głośna sprawa 32 rolników, którym jesienią 2015 r. szczecińska prokuratura zarzuciła udział w grupie przestępczej zajmującej się „ustawianiem” przetargów na sprzedaż państwowej ziemi, a także zastraszanie opornych.

Apelację od wcześniejszego, uniewinniającego rolników wyroku sądu okręgowego złożył jeden z oskarżycieli posiłkowych, też rolnik. Jednak jeden z obrońców oskarżonych złożył wniosek o odrzucenie tej apelacji twierdząc, że ów rolnik, choć pobity, nie jest w tej sprawie pokrzywdzonym. Jak to możliwe?

Grupa aktywnych obywateli?

Ponieważ znaczna część z oskarżonych brała wcześniej udział w protestach przeciwko „wyprzedaży polskiej ziemi”, wspieranych przez PiS, w 2015 r. bronił ich sam Jarosław Kaczyński oraz prominentni przedstawiciele Kościoła.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej