Na skandaliczny komentarz zwrócił uwagę pochodzący z Darłowa dziennikarz i reportażysta Cezary Łazarewicz.

Wyproszony z pociągu, bo mówił o „pedalskich związkach”

Kilka dni temu wrocławska „Wyborcza” napisała o prawicowym publicyście i pisarzu Ireneuszu Lisiaku, który został wyproszony z pociągu na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu. Pisarz (autor takich pozycji, jak „Żydowscy kolaboranci Hitlera” i „Zakłamany Holokaust”) miał się zachowywać wulgarnie i agresywnie, a według policji mógł być pod wpływem alkoholu. Podczas podróży pociągiem dyskutował z jedną z pasażerek. Powiedział, że związki homoseksualne to „związki pedalskie”, co oburzyło rozmówczynię. Wezwano policję. Publicysta opuścił pociąg w asyście funkcjonariuszy po nieudanych próbach uspokojenia. 

Radny PiS pisze o „bydlęcych wagonach”

Sytuację skomentował w dostępnym publicznie poście Marek Szypulski, radny powiatu sławieńskiego (pisownia oryginalna): „Wyproszono człowieka z PKP Intercity bo ponoć użył określenia homofobicznego. Powiedział słów parę o pedałach. No cóż niedługo już nam zostało do czasu, gdy na wagonach zawisną tabliczki Nur fur LGBT. Tego chyba właśnie chce chora Unia Europejska i liberałowie, również w Polsce. Po ich dojściu do władzy łatwiej będzie się żyło w Polsce Homoseksualistom, Transwescytom i różnej maści dewiantom, niż z krwi i kości zwykłym Polakom mającym rodziny. Dla nas homofobów podstawią wagony bydlęce. Tylko skąd my to znamy..”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej