Książka ma formę monologu, którego odbiorcą jest prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński: „Z niepokojem wyczytałem, że szybkimi krokami zbliżają się do pana poważne kłopoty. (...) Władza zafundowała mi trudne doświadczenie, ale dzięki temu mogę się z panem podzielić swoimi spostrzeżeniami”.

Poseł PO Stanisław Gawłowski od kwietnia do lipca 2018 r. siedział w areszcie (szczecińska delegatura Prokuratury Krajowej postawiła mu łącznie siedem zarzutów, w tym cztery korupcyjne). Pisał wtedy książkę, która łączy wspomnienia zza krat z użytecznym przewodnikiem po świecie „klawiszy” (strażników) i „kalifaktorów” (więźniowie wydzielający posiłki). Teraz jej fragmenty opublikował na Facebooku.

Drewnianym młotkiem o kraty

„Gdy po pana przyjdą, to proszę pamiętać: szczoteczka do zębów, ciepłe ubranie, trochę pieniędzy. Dobra książka i można jechać” – radzi poseł PO.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej