Do śmiertelnego wypadku doszło w niedziele około godz. 14.30 na drodze wojewódzkiej nr 148 w okolicy Łobza.

Auto osobowe wypadło z trasy i uderzyło w drzewo. W samochodzie jechały dwie osoby: 45-letni mężczyzna i 13-letnie dziecko. Odnieśli poważne obrażenia.

Dziecko zostało przetransportowane do szpitala. Kierowcy nie udało się uratować.

Jak poinformował „Wyborczą” dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej, kierowca był zakleszczony w samochodzie. Zanim ratownicy mogli mu udzielić pomocy medycznej, strażacy musieli najpierw rozciąć blachy auta specjalistycznym sprzętem. Niestety, mężczyzna zmarł na miejscu wypadku. W akcji brały udział załogi czterech wozów strażackich.

Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśniać będą policja i prokuratura.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej