23 grudnia w jednej z sal kinowych Multikina 26-letni mężczyzna zaatakował nożem dwóch widzów. W wyniku odniesionych ran jeden z zaatakowanych mężczyzn zmarł.

„Nie wolno być obojętnym”

W piątek prezydent Szczecina Piotr Krzystek i komendant miejski policji Piotr Makuch spotkali się z mężczyznami, którzy tamtego wieczoru próbowali powstrzymać napastnika i pomóc ofiarom. Złożyli im gratulacje i wręczyli dyplomy. Wśród osób, którym wręczono wyróżnienia był m.in. Tomasz Wolak, szeregowy 12. Brygady Zmechanizowanej, który za swój bohaterski czyn został już wcześniej odznaczony przez swojego dowódcę.

– W pewnym momencie usłyszałem krzyki, wołanie o pomoc – opowiada „Wyborczej” Wolak. – Ruszyłem. Najpierw myślałem, że awanturuje się jakaś nietrzeźwa osoba. Gdy przybiegłem na miejsce, nożownika obezwładniało już dwóch mężczyzn, szarpali się z nim. Krzyknęli do mnie, żebym odebrał mu nóż. Chwyciłem rękę tego mężczyzny, uderzyłem o podłogę, w którą wbił się nóż. Żołnierzem jest się cały czas, a nie tylko do 15.30, nie wolno być obojętnym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej