To oznacza, że ciągnący się już rok przetarg na wykonanie jednej z największych komunikacyjnych inwestycji w Szczecinie zbliża się do finału.

W miejsce Budimexu

Decyzja o wyborze oferty została podjęta przez komisję przetargową 29 stycznia, kilka dni po sesji rady miasta, na której wprowadzono poprawki do budżetu. Było to konieczne, bo inwestycja będzie kosztować więcej niż planowano.

Kiedy jesienią 2018 r. otwarto oferty, okazało się, że wszystkie znacząco przekraczają budżet szacowany na 78,2 mln zł. Miasto go wówczas zwiększyło i wybrało najtańszą ofertę, którą przedstawił Budimex. Opiewała na 101,6 mln zł. Tyle, że wybrana firma wycofała się z przedsięwzięcia i nie zdecydowała na podpisanie umowy.

Zrobiło się nerwowo, bo ta dofinansowana z funduszy unijnych inwestycja musi zostać zrealizowana w konkretnych ramach czasowych. Na szczęście okazało się, że kontraktem wciąż jest zainteresowane konsorcjum firm Roverpol i Rover Alcisa, które zajęło w przetargu drugie miejsce, z ceną 104,5 mln zł. Jak czytamy w dokumentacji przetargowej:

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej