Informację o zdarzeniu przekazał nam jeden z czytelników. Policja potwierdza, że coś takiego – 31 stycznia tego roku – miało miejsce. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze „drogówki” z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Nie przychodzi do pracy

– Policjanci przy ul. Struga zatrzymali do kontroli drogowej autobus miejski, którego kierujący, jak się okazało, znajdował się pod wpływem środków odurzających – mówi sierż. szt. Krzysztof Szydłowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji.

Jak informuje Szydłowski, na miejsce interwencji został wezwany drugi kierowca, który przejął autobus.

– Mężczyzna usłyszał zarzut i sprawa została rozpatrzona przez szczeciński sąd – mówi Krzysztof Szydłowski.

Policja nie podała, jaką karę dostał kierowca autobusu. Wiadomo jedynie, że stracił uprawnienia do kierowania pojazdami.

Autobus, który prowadził mężczyzna, należał do SPA „Dąbie” (SPAD) – jednej z dwóch miejskich spółek autobusowych. „Dąbie” obsługuje przede wszystkim linie na prawobrzeżu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej