Najlepszym podsumowaniem sporej części opinii po ogłoszeniu zwycięzcy konkursu na nową wizję pl. Orła Białego jest rysunek z serii „Mało szczegółowy przewodnik po Szczecinie”. Reprezentacyjna fontanna składa się tam m.in. z elementów „Frygi”. Całość jest szczelnie obstawiona samochodami.

Jeden wielki parking

Właśnie za pozostawienie na placu parkingów zwycięski projekt pracowni Orłowski Szymański Architekci zbiera największe cięgi. Plac z trzech stron ma być wciąż obstawiony parkującymi samochodami. Z ruchu wyłączona została tylko niewielka przestrzeń przy samej fontannie. W zamian jednak za to ruch tranzytowy został przerzucony na ul. Tkacką, co grzebie wcześniejsze plany przerobienia jej na woonerf – ulicę, na której jest tylko dojazdowy ruch samochodów, z mocno ograniczonym parkowaniem, dominującym ruchem pieszych.

Najmocniej uderzyło w projekt stowarzyszenie Rowerowy Szczecin, które w prosty sposób pokazało, jakie będą realia. Stowarzyszenie wzięło jedną z plansz projektu i po prostu narysowało na nim parkujące auta – tam, gdzie według projektantów mają się zatrzymywać. To cenna ilustracja, bo na konkursowych planszach aut nie ma. Jest tylko zieleń i jasne kamienne płyty.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej