Spotkanie odbyło się w sobotnie popołudnie w teatrze Kana. Autor książki „Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać” mówił, że najpierw przeszedł na wegetarianizm, bo koleżanka feministka uświadomiła mu, że jedzenie mięsa i zabijanie w tym celu zwierząt to absurdalny, nieludzki wymysł.

Kapela: Mam nadzieję, że świat będzie kiedyś wegański

– A później uświadomiłem sobie, że na weganizm nie przechodzę ze zwykłego lenistwa a lenistwo to nie jest dobre wytłumaczenie – mówił.

Czytaj też: Jaś Kapela kontra Polska. Jego przeróbką "Mazurka Dąbrowskiego" zajmie się Strasburg

Wyjaśnił, że weganinem jest od trzech lat, bo produkcja mleka czy jajek w obecnym świecie też jest uprzemysłowiona i polega na zadawaniu zwierzętom cierpienia.

Jaś Kapela wyraził nadzieję, że świat będzie kiedyś wegański, a jedzenie mięsa nie będzie wiązało się z przemysłowymi fermami, na których zwierzętom jest zadawane cierpienie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej