List do prok. Remigiusza Dobrowolskiego, szefa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, został zamieszczony na facebookowym profilu Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, który „wyraża swoje głębokie zaniepokojenie” tym, co się stało w podległych mu prokuraturach.

„Psia grypa” w prokuraturze

Nastroje w szczecińskiej prokuraturze są od dawna złe. Po zmianach wprowadzonych przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę wielu zasłużonych prokuratorów bez podania przyczyn zdegradowano. Na przykład niektórzy prokuratorzy z byłej prokuratury apelacyjnej (dziś to prokuratura regionalna) prowadzący ważne śledztwa (zajmujący się np. gangami) zostali przeniesieni na najniższy szczebel – do prokuratury rejonowej. Mówi się, że „nie pasowali do obecnego układu”.

Z kolei pracownicy administracyjni niezadowoleni ze swoich niskich zarobków protestują w całej Polsce. Pod koniec grudnia do protestów doszło także w szczecińskiej prokuraturze okręgowej i prokuraturach rejonowych. Jedni powstrzymali się od pracy, inni (jak w przypadku prokuratury okręgowej) wyszli przed budynek, kolejni (wzorem policjantów, którzy „psią grypą” wywalczyli w listopadzie podwyżki) wzięli zwolnienia lekarskie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej