Projekt budowlany i projekt wykonawczy mają powstać w ciągu 10 miesięcy od chwili wyłonienia autora dokumentacji. Dopiero później będzie poszukiwana firma budowlana.

Zbyt drogie oferty

To oznacza, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad unieważniła wcześniejszy przetarg, który miał formułę „projektuj i buduj”. Tamta koncepcja zakładała, że wyłoniona firma budowlana bierze na siebie sposób rozwiązania nietypowego problemu, jaki powstał na niemal ośmiokilometrowym odcinku budowy obwodnicy Koszalina i Sianowa.

– Wystąpiły tam problemy z podłożem, uniemożliwiając realizację robót według pierwotnej dokumentacji – przypomina Mateusz Grzeszczuk ze szczecińskiej GDDKiA.

Chodzi o występowanie drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem. Skutkowało to m.in. tzw. wypływami artezyjskimi. Woda zalewała plac budowy, osiągając poziom nawet dwóch metrów powyżej terenu. Eksperymenty z zastosowaniem nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wykonano również szereg ekspertyz i badań podłoża, które prowadził między innymi Państwowy Instytut Geologiczny. Problemy doprowadziły do rezygnacji wykonawcy obwodnicy z budowy tego odcinka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej