W ubiegły czwartek agenci CBA, działający na zlecenie szczecińskiej prokuratury regionalnej, zatrzymali byłego szefa KNF Andrzeja J. oraz sześciu podległych mu b. urzędników tej instytucji.

M.in. Wojciecha Kwaśniaka – ten urzędnik o nieposzlakowanej opinii przed kilku laty został skatowany przez bandytów działających na zlecenie Piotra P. – głównego podejrzanego w gigantycznej aferze SKOK Wołomin (w tym SKOK-u doszło do wyłudzenia setek milionów zł). Ze śledztwa warszawskiej prokuratury wynika, że był zagrożeniem dla aferzystów. Sprawa jest w sądzie.

SKOK Wołomin i bandyci

Siódemka byłych urzędników KNF usłyszała w Prokuraturze Regionalnej w Szczecinie zarzuty z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, mówiącego o „niedopełnieniu obowiązków” związanych z nadzorem nad SKOK Wołomin (mieli, zdaniem prokuratora, zbyt późno powołać zarząd komisaryczny w SKOK Wołomin).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej