Członkowie Szczecińskiego Ruchu Miejskiego (startowali w wyborach samorządowych, ale nie udało im się wprowadzić swoich przedstawicieli do Rady Miasta) jeszcze podczas kampanii wyborczej podkreślali, że zamknięta od 2008 r. zabytkowa willa Lentza musi dalej być obiektem kultury (wcześniej mieścił się w niej Pałac Młodzieży). Jesienią napisali do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka wniosek o zorganizowanie debaty publicznej, w której szczecinianie wypowiedzą się, jakim obiektem kulturalnym ma być ta nieruchomość, jaki program ma realizować. Członek Ruchu Marcin Szneider we wniosku do prezydenta pisał, że powinien to być program unikatowy, tak samo jak unikatowy jest ten obiekt, że willa Lentza powinna być flagową atrakcją kulturalną i turystyczną Szczecina.

Miasto: to będzie obiekt wynajmowany na kulturę

Tymczasem sekretarz miasta Ryszard Słoka w odpowiedzi na interpelację jednej z radnych poinformował, że po zakończeniu remontu do obiektu nie wprowadzi się żadna z działających już instytucji kultury, nie zostanie utworzona również nowa. Miasto chce, by willa była w zarządzie magistratu i była po porostu wynajmowana na różne wydarzenia kulturalne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej