Uchwała została przyjęta „rzutem na taśmę” podczas ostatniej sesji starej rady miasta, 30 października, tuż przed drugą turą wyborów samorządowych, gdy o prezydenturę walczył kandydat PiS Bartłomiej Sochański. Autorami projektu uchwały byli radni PiS. Zgodnie z nią kibice Pogoni mogą w dniu meczu od godz. 12 korzystać z komunikacji miejskiej za darmo.

Uchwałę mógł unieważnić wojewoda, ale – mimo otrzymanych skarg na jej zapisy – tego nie zrobił. Kilka dni temu uznał, że nie ma do tego podstaw prawnych.

Skargi na uchwałę do wojewody

Jedną z takich skarg złożył prawnik Szymon Osowski, ekspert w dziedzinie jawności życia publicznego, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Osowski uważa, że miasto nie może finansować dojazdów na „prywatne przedsięwzięcie biznesowe.”.

Były też głosy, że taka uchwała jest niekonstytucyjna, bo gmina nie może faworyzować tylko jednej grupy kibiców. Radnych, którzy zagłosowali za takim rozwiązaniem, oskarżano także o marnowanie publicznych pieniędzy. Jak wyliczyli radni PiS, zafundowanie kibicom Pogoni darmowej komunikacji to dla miasta koszt od 325 do 650 tys. zł rocznie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej