Marszałek Olgierd Geblewicz zwrócił się do Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” (w jego gestii leży Okęcie) z prośbą o wyjaśnienie uwag wskazywanych przez przewoźnika, a także o uwzględnienie konieczności utrzymania połączenia.

– To jest niezwykle ważne połączenie dla naszych mieszkańców, dla szeroko rozumianego biznesu, dla rozwoju regionu – mówi Geblewicz. – Informacja o likwidacji połączenia Ryanair z Lotniska Chopina w Warszawie do Goleniowa mocno nas zaniepokoiła. Tym bardziej, że jak podaje przewoźnik – głównym powodem są drastyczne podwyżki opłat lotniskowych pobieranych przez Państwowe Przedsiębiorstwo „Porty Lotnicze”. Mieszkańcy Pomorza Zachodniego potrzebują tego połączenia.

Samoloty Ryanair na trasie Szczecin-Warszawa-Szczecin mają blisko 95-procentowe obłożenie. Cieszą się powodzeniem, bo stosunkowo łatwo jest kupić (oczywiście z wyprzedzeniem) bilet, który jest cenowo konkurencyjny wobec kolei. Tym bardziej, że ta ostatnia, z powodu modernizacji torów, oferuje coraz dłuższe i coraz mniej korzystne pod względem godzin odjazdów połączenia. Ten problem będzie ciągnął się jeszcze przez kilka lat.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej