Z powodu bardzo trudnych warunków atmosferycznych w czwartek wieczorem odwołany został lot do Liverpoolu (godz. 23.40). Z kolei dzisiaj rano pasażerowie nie wylecieli do Warszawy (lot o 5.45). Nie odbyły się również dwa przyloty z Warszawy – czwartkowy o 23.59 i piątkowy o 8.55. Natomiast pasażerowie, którzy w czwartek na płycie goleniowskiego lotniska mieli znaleźć się o 23.15, wylądowali w Berlinie.

– Bardzo gęsta mgła uniemożliwiała lądowanie – wyjaśnia Krzysztof Domagalski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów.

Czy lepsze urządzenia nawigacyjne pozwoliłyby na bezpieczne lądowanie?

– Była tak słaba widoczność, tylko na 50 metrów, że nie pomogłyby lepsze urządzenia – mówi Domagalski.

Popołudniowe loty mają się odbywać z godnie z planem.

– Pogoda się poprawia – informuje Domagalski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej