– Jak wystawiamy kandydata, to walczymy o zwycięstwo – mówił na sobotniej konferencji prasowej poseł Leszek Dobrzyński, szef PiS w regionie szczecińskim.

Dobrzyński odniósł się w ten sposób do komentarzy, w których mowa jest o pozorowanej kampanii przed drugą turą wyborów. PiS nie atakuje w niej urzędującego prezydenta, liczy bowiem na kontynuację koalicji w radzie miasta i ewentualną próbę przejęcia władzy w Urzędzie Marszałkowskim.

„Pan prezydent Krzystek obiecuje kontynuację, a pan Sochański proponuje zmianę” – to najostrzejsze słowa jakie padły na wspomnianej konferencji pod adresem Piotra Krzystka.

Historyczny wymiar wyborów

O zaletach Bartłomieja Sochańskiego mówili kolejno zwołani na konferencję działacze: posłowie Michał Jach, Leszek Dobrzyński, Artur Szałabawka, europoseł Czesław Hoc, wojewoda Tomasz Hinc i w końcu sam szef MSWiA Joachim Brudziński i jeden z jego wiceministrów Paweł Szefernaker.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej