To była bardzo ciekawa debata. Miała miejsce w grudniu 2006 roku. Poprowadził ją Wojciech Jachim.

Krzysztof Zaremba – wówczas poseł Platformy Obywatelskiej i Bartłomiej Sochański spotkali się w redakcji „Gazety Wyborczej”. Bezpośrednią przyczyną był absurdalny, publiczny wywód Sochańskiego, który ogłosił, że Piotr Zaremba – pierwszy, polski prezydent Szczecina był „komunistą”. Jego zdaniem Zaremba nie dokonał niczego nadzwyczajnego, inne polskie miasta szybciej stanęły na nogi. – Szczecinianie wierzą w mit Zaremby pioniera, obrońcy polskości – dowodził Sochański – ale to tylko legenda, która z prawdą niewiele ma wspólnego.

Sochańskiemu nie spodobało się to, że Piotr Zaremba wygrał plebiscyt Gazety Wyborczej „Szczecinianin XX wieku”. Użył jeszcze wielu innych „argumentów”, które szczecińscy historycy podsumowali później tak: „Takie bezpodstawne słowa w tekście mecenasa (a nie tylko polityka) należy traktować jako pomówienie, a z ludzkiego punktu widzenia uznać za zwyczajną niegodziwość. W tekście jest więcej stwierdzeń i spekulacji nie tylko niemających potwierdzenia w źródłach historycznych i dziejowych uwarunkowaniach, lecz często z nimi sprzecznych. W tej sytuacji uznaliśmy, że nie zasługują one na poważną naukową polemikę”.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej