Tej wywołującej spore polityczne emocje sprawie poświęcone były w środę aż trzy wydarzenia. Najpierw była rozprawa w Sądzie Okręgowym, później konferencja posłów PO. Na koniec ten temat zdominował podsumowanie kampanii wyborczej Bartłomieja Sochańskiego.

Zaczęło się od informacji o Ships Care Agency

 

Sprawa w sądzie przeprowadzona została w trybie wyborczym na wniosek Sochańskiego, kandydata PiS na prezydenta Szczecina. Poszło o zdanie, które znalazło się na oficjalnym profilu zachodniopomorskiej PO na Facebooku: „Handlował rosyjskim węglem dotowanym przez Putina w ramach Szczecińskiej Afery Węglowej”.

Była to zapowiedź umieszczonej w poście filmowej relacji z konferencji prasowej posłów Norberta Obryckiego i Arkadiusza Marchewki. Parlamentarzyści ujawnili na niej, że Bartłomiej Sochański ma udziały w spółce Ships Care Agency, która świadczy usługi agenta dla statków.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej