Mieszkańcy m.in. gmin Kołobrzeg, Gościno, Rymań i Siemyśl zwrócili się do Wód Polskich z prośbą o pomoc. Według nich miasto Kołobrzeg nieuczciwie podwyższa taryfy za wodę, pomimo tego, że stworzona 10 lat temu wspólna inwestycja miała sprawić, że mieszkańcy tych terenów będą płacić o wiele mniej i za wodę i za odprowadzenie ścieków.

Była umowa

– Mamy klasyczny przykład działań patologicznych, jeżeli chodzi o taryfy. Miasto Kołobrzeg i okolicznych siedem gmin zawiązały 10 lat temu związek gmin, po to, żeby przeprowadzić bardzo ważną inwestycję dotyczącą poboru, dostarczania wody i odprowadzania ścieków. Podstawowym przesłaniem tej inwestycji było to, że wszystkie gminy mają płacić tyle samo za wodę. Problem polega na tym, że miasto Kołobrzeg ma 51 proc. udziałów w spółce komunalnej i wykorzystuje w sposób bezczelny swoją pozycję – wyjaśniał Daca.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej