W gruzy zamieni się schron stojący przy ul. Kołobrzeskiej, w sąsiedztwie ulicy Druckiego-Lubeckiego i pętli tramwajowo-autobusowej przy ul. Ludowej.

Widać go z daleka. Stoi na niewielkim wzgórzu i liczy aż sześć kondygnacji. Jest wyższy niż typowa, śródmiejska kamienica.

Właściciel się nie chwali

Cała operacja owiana jest mgiełką tajemnicy. Chociaż przeprowadzono już pierwsze wybuchy, na miejscu próżno szukać jakiejkolwiek tablicy informacyjnej. Niewiele do powiedzenia ma też inwestor – J.W. Construction Holding. To firma, która jest właścicielem nieruchomości. W Szczecinie znana jest z adaptacji Zakładów Odzieżowych Dana na hotel „Dana” i budowy po sąsiedzku wieżowca.

Holding w kontaktach z dziennikarzami używa zewnętrznej firmy zajmującej się PR. Proces wydobycia informacji zwykle nie przebiega szybko. Tak jest i tym razem. Na odpowiedzi na nasze pytania poczekamy nawet tydzień. „Wyborcza” ustaliła jednak nieoficjalnie najistotniejsze fakty.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej