Szef rządu Mateusz Morawiecki uczestniczył w niedzielę m.in. w towarzystwie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w zachodniopomorskiej konwencji wyborczej ugrupowania.

Morawiecki: By wygrać musimy się starać, bo sędziowie nam nie sprzyjają

W auli Uniwersytetu Szczecińskiego premier przemawiał po Kaczyńskim i po kandydacie PiS na prezydenta Szczecina Bartłomieju Sochańskim.

Swe wystąpienie premier Mateusz Morawiecki rozpoczął od skomentowania gry piłkarskiej Pogoni Szczecin, która w dniu konwencji grała mecz z Koroną Kielce [remis 1:1 - red.].

– Granatowo-bordowi [klubowe barwy Pogoni – red.] nie rozpieszczają was za bardzo. Szału nie ma – zaczął Morawiecki. - Ale chciałem wlać trochę optymizmu w nasze serca ponieważ jest taka drużyna, która i w Szczecinie, i w Kielcach zwycięży: tą drużyną jest Prawo i Sprawiedliwość! Ale musimy się bardzo starać, bo, jak wiadomo, sędziowie nam nie sprzyjają i dlatego musimy bardziej od innych pracować. Musimy być bardziej zdyscyplinowani.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej