Sochański w czwartek zaprosił dziennikarzy przed bramę główną stadionu miejskiego im. Floriana Krygiera, gdzie razem z radnymi Markiem Duklanowskim i Rafałem Niburskim opowiadali o swoich pomysłach związanych z budową.

Za ich plecami jeden z ostatnich treningów przed niedzielnym meczem z Koroną Kielce odbywali piłkarze Pogoni Szczecin.

Stadion dla Pogoni jak „Zakopianka”

– Stąd najlepiej widać, że to stosunkowo prosta inwestycja – mówił Sochański. – Dziwię się, że stadion jeszcze nie powstał i deklaruję, że jeśli zostanę prezydentem, to obiekt zostanie zbudowany w pierwszym lub drugim roku mojej kadencji. To nie jest najważniejszy temat dla Szczecina, ale problem stał się medialny z uwagi na perturbacje przy przetargu [chodzi o rekordową liczbę 475 zapytań ze strony oferentów, co opóźnia wyłonienie wykonawcy – red.].

Oferty zostaną otwarte najwcześniej 28 września (to już trzeci termin). Na wszystkie pytania trzeba odpowiedzieć, a w dodatku trzech oferentów zaskarżyło warunki przetargu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej