Kiedy w czerwcu 2017 r. CBA zatrzymało byłych prezesów i menedżerów z polickich zakładów, przedstawiciele obecnego obozu władzy i rządowych mediów przedstawiali to jako przykład „złodziejskich rządów Platformy Obywatelskiej”.

Minęło kilkanaście miesięcy od spektakularnej akcji CBA.

Powołany przez PiS zarząd „Polic”, który uruchomił śledztwo (donosząc do prokuratury na stary zarząd), przegrywa kolejne sprawy w sądach. Kolejne dotkliwe porażki ponosi też prokuratura.

Porażka nr 1. Ilmenit jednak dobry?

W tej sprawie nie chodzi o korupcję ani malwersacje. 

Podejrzanym zarzuca się tzw. przestępstwa menedżerskie, czyli podjęcie decyzji gospodarczych, które – zdaniem prokuratury – wyrządziły szkodę państwowej fabryce. Prokuraturze chodzi np. o zakup ilmenitu kenijskiego (produkuje się z niego biel tytanową), który miał nie spełniać wymagań technicznych (byli prezesi tłumaczą, że z prób wynikało, iż wymagania spełniał). Jak się obecnie nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ów ilmenit – wbrew twierdzeniom, że jest bezwartościowy – został zużyty do produkcji przez nowy zarząd.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej