Zdjęcia jednostki, która rufą osiadła na dnie, publikowane są w wenezuelskich mediach, a także mediach społecznościowych.

Katamaran zatonął we wtorek w nocy w porcie Puerto de Guanta. Od roku stał przy nabrzeżu i nie był użytkowany. Z informacji wenezuelskich mediów wynika, że z powodu braku zaopatrzenia w prąd nie można było odpompować wody, która przedostawała się do kadłuba i w efekcie jednostka osiadła na dnie.

Katamaran powstał pod koniec lat 90. na zlecenie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Australii. W czerwcu 1997 roku jako „Boomerang” przeszedł chrzest w Świnoujściu. Matką chrzestną została Jolanta Kwaśniewska, żona ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Szybko okazało się, że chociaż jednostka, pędząc 70 km na godzinę, może dystans do Szwecji pokonać w 4,5 godziny, to przynosi ona jedynie straty. Na dodatek ze względu na lód wykluczone były rejsy zimą. „Boomerang” był jedną z przyczyn doprowadzenia PŻB na skraj upadku. Katamaran jako jednostka PŻB popłynęła do Szwecji po raz ostatni jesienią 2000 roku. W końcu armatorowi udało się jej pozbyć. Jednostka przechodziła z rąk do rąk i w końcu trafiła do Wenezueli, gdzie zaniedbana zatonęła.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej