Pierwszy pokaz odbędzie się w piątek. Łącznie przez dwa dni festiwalu z Wyspy Grodzkiej wystrzelonych zostanie około dziesięciu ton ładunków pirotechnicznych. Drużynom wydzielone zostały przestrzenie o wymiarach 120 na 6 m, na których ustawiają ładunki.

CZYTAJ TAKŻE: Wystrzałowe fajerwerki na Wałach Chrobrego. A także: festiwal kolorów, jarmark, water show [PROGRAM]

Zawodnicy muszą przygotować 15-minutowe pokazy. W tym roku muzyką obowiązkową, do której każda z drużyn musi ułożyć choreografię, jest „Marsz turecki” Wolfganga Amadeusza Mozarta.

– Obserwując przygotowania drużyn, śmiało mogę powiedzieć, że szykuje nam się prawdziwy show, jakiego jeszcze w Szczecinie nie było – mówi Ryszard Suzdalewicz z firmy Surex, organizator techniczny festiwalu.

CZYTAJ TAKŻE: Trasa Zamkowa zatkana aż na dziesięć dni, w tym na Pyromagic. Prawie cały ruch ma iść przez most Długi

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej