– W ubiegłym roku zebraliśmy twarde dowody i wystartowaliśmy z wnioskiem, dostaliśmy grant z Narodowego Centrum Nauki, który umożliwi nam trzyletnie prace – mówi dr Agnieszka Matuszewska z Katedry Archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego. – To będą wykopaliska i prace interdyscyplinarne.

Prace ruszają 1 sierpnia. Badacze, m.in. z US i Uniwersytetu Gdańskiego liczą na odkrycie domostw i grobów sprzed blisko siedmiu tysięcy lat.

Obserwatorium i miejsce kultu

Tajemnicze kręgi na polu pierwsi wypatrzyli motolotniarze. Pokazały się zarówno w jęczmieniu, jak i w pszenicy.

Były widoczne tylko z bardzo dużej wysokości, ok. 200 metrów. Okazało się, że tworzą je różnice w odcieniu roślin. A te powstają, jeśli ziemia była kiedyś przekopana, nawet tysiące lat temu (dlatego obecnie to zdjęcia lotnicze pomagają archeologom w poszukiwaniach). Badania przeprowadzone w ubiegłym roku potwierdziły, że kręgi pochodzą z neolitu (to młodsza epoka kamienia, znana jako epoka kamienia gładzonego, poprzedzająca epokę brązu; charakterystyczne cechy neolitu to uprawa roślin i hodowla zwierząt oraz stałe osady).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej