Ten oddział miesięcznie przyjmuje około 200 młodych pacjentów. To 20 łóżek i 11 lekarzy: czterech rezydentów i siedmiu specjalistów. Wśród tych ostatnich - dwóch reumatologów i pięciu gastrologów.

Chodzi o pieniądze

Jak wynika z informacji „Wyborczej”, lekarze chcą uzyskać lepsze warunki pracy i płacy.

– Myślę, że dojdzie do porozumienia lekarzy z dyrekcją szpitala i nadal będziemy pracować w tym samym, zgranym zespole – ma nadzieję Grażyna Czaja-Bulsa, ordynator oddziału.

– Sześciu lekarzy chce renegocjować zawarte rok temu na pięć lat kontrakty – przedstawia sytuację Łukasz Tyszler, dyrektor szpitala w Zdrojach. - Rozmowy dotyczą pieniędzy. W najbliższych dniach chcę zaproponować im rozwiązanie.

Zaczęło się od sporu o grafik

O napięciach na linii dyrekcja szpitala – lekarze z oddziału gastrologii i reumatologii „Wyborcza” pisała w czerwcu. Wtedy poszło o dyżury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej