Pod szyldem partii Kaczyńskiego na prezydenta Koszalina startuje Andrzej Jakubowski. To były działacz PO (wstąpił w 2003 r.), który partyjną legitymację rzucił trzy miesiące po przegranej PO w wyborach parlamentarnych, w styczniu 2016 r.

Dzięki przynależności do PO Andrzej Jakubowski był wicemarszałkiem województwa i zastępcą prezydenta Koszalina. Zasiadał w radzie krajowej PO. Teraz jest kanclerzem Uniwersytetu Szczecińskiego, do PiS się nie zapisał. Ma 65 lat.

W zdobyciu przez PiS władzy w Kołobrzegu ma z kolei pomóc 45-letni Maciej Bejnarowicz. W szeregach Platformy mówiło się o nim, że jest wspierany przez jednego z ważniejszych działaczy PO w Kołobrzegu - obecnego posła Marka Hoka. Gdy Hok był członkiem zarządu województwa do spraw zdrowia, Bejnarowicz został wicedyrektorem wydziału zdrowia w urzędzie marszałkowskim, potem zastępcą wójta Kołobrzegu. Obecnie, już dzięki wsparciu PiS, jest p.o. wójta zadłużonego Rewala. Na tę funkcję powołała go premier Beata Szydło. Do PiS Bejnarowicz nie należy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej