Nadzwyczajna sesja została zwołana na wniosek radnych Platformy Obywatelskiej. Posiedzenie miało zacząć się o godzinie 9.

Kto przyszedł

Szybko stało się jasne, że z sesji nic nie wyjdzie, bo nie będzie kworum. Na pustej sali siedzieli radni PO: Paweł Bartnik, Jan Posłuszny, Urszula Pańka, Joanna Bródka, Małgorzata Gadomska, Bazyli Baran, Maria Herczyńska, Łukasz Tyszler i Grażyna Zielińska. Był też radny niezrzeszony Wojciech Dorżynkiewicz oraz Jan Stopyra, jedyny przedstawiciel prezydenckiego klubu Bezpartyjni. Z kolei jedyną przedstawicielką PiS była Stefania Biernat, która jest przewodniczącą Rady Miasta. Miasto reprezentował zastępca prezydenta Daniel Wacinkiewicz.

– Poczekajmy jeszcze studencki kwadrans – stwierdziła Stefania Biernat, sugerując, że ktoś może jednak jeszcze przyjść.

Było już jednak jasne, że nieobecność radnych PiS, klubu Bezpartyjni oraz wspierającej PiS radnej Małgorzaty Jacyny-Witt nie jest przypadkiem. Dlaczego?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej