Czy tak jest, w środę na nadzwyczajnej sesji decydować będzie rada miasta. Sesja została zwołana na wniosek radnych PO.

Uchwała o pomniku bez miejsca

Chodzi o dokument z lipca 2015 roku, kiedy to radni głosami PiS, Bezpartyjnych Piotra Krzystka i niezależnej Małgorzaty Jacyny-Witt zdecydowali, że w Szczecinie powinien stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego i powinien zostać wzniesiony przy Bramie Królewskiej.

Wojewoda zachodniopomorski Marek Tałasiewicz (PO) unieważnił wówczas część uchwały – tę mówiącą o lokalizacji. Zdaniem służb wojewody na wznoszenie pomnika w tym miejscu nie pozwalał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który określa zakaz wprowadzania nowej zabudowy.

– Mamy uchwałę, która mówi o postawieniu pomnika, ale nie mamy określonej lokalizacji – mówi Łukasz Tyszler, radny PO. – Uchwała w części jest unieważniona. W takiej formie jest wadliwa, niekompletna i niewykonalna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej